Takie wyniki przyniosły badania przeprowadzone przez naukowców zrzeszonych w Amerykańskim Towarzystwie Onkologicznym w Atlancie. Uczeni zaobserwowali, że regularne picie kawy zmniejsza o połowę ryzyko powstania w ustach i krtani guzów nowotworowych.

Reklama

Skąd ta zależność? Naukowcy muszą to jeszcze dokładnie zbadać, jednak mają poważne podejrzenia, że wcale nie jest to zaleta kofeiny. Prawdopodobnie to wpływ antyoksydantów, jakie bogate jest kawa, szczególnie naturalna – donosi „Daily Mail”.

Antyrakowe właściwości przeciwutleniaczy są znane medycynie od dawna. Podobnie jak ryzyko powstania nadciśnienia związane z nadużywaniem kawy. Dlatego badacze zalecają umiar w sięganiu po filiżankę z małą czarną. Ich zdaniem wystarczą cztery kawy dziennie, by ochrona przed nowotworem zaczęła działać.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>