- To miejsce, gdzie ludzie zapominają umierać - napisał "New York Times". Dziennikarze, którzy pojechali na kilka dni na wyspę, by samemu się przekonać jak tam się żyje, napotkali na szereg interesujących historii. Poszukali również przyczyn, skąd bierze się w tym miejscu tak wysoka średnia życia.

Reklama

Przede wszystkim ustalono, że bardzo czyste jest powietrze. Jego skażenie jest niewielkie w porównaniu do innych krajów. Ponadto odżywianie w dużej mierze opiera się na owocach i warzywach, w diecie brakuje natomiast miejsca na alkohol. Za to w dużej ilości spożywa się kawę. To właśnie, dlatego te magiczne ziarenka znalazły się w centrum zainteresowania amerykańskich badaczy. To w nich upatrują recepty na długowieczność.

Kawa już od jakiegoś czasu cieszy się coraz lepszą opinią wśród dietetyków i lekarzy, którzy ustalili, że ma ona bardzo dobry wpływ na diabetyków, chorych na Parkinsona czy wątrobę.

- Czarny trunek z Ikarii ma szczególnie wysoki wskaźnik polifenolu i przeciwutleniaczy. Nie ma za to tak dużego stężenia kofeiny - tłumaczy lekarz z Uniwersytetu w Atenach.

W badaniu, które zostało przeprowadzone wśród 71 kobiet i 71 mężczyzn, dokładnie przeanalizowano wartości krwi. Dzięki temu lekarz dotarł do zdumiewających wyników badań. Śródbłonek u tych osób, które regularnie spożywały kawę, był znacznie sprawniejszy od pozostałych.

Na razie lekarze nie chcą jednak wyrażać jednoznacznych opinii. - Jedne wyniki niczego jeszcze nie mogą potwierdzić. Potrzebujemy jeszcze czasu, żeby wszystko przeanalizować - zaznaczył Rob van Dam z amerykańskiego Harvardu.

Zatem wciąż nie ma pewności, czy magiczny trunek z Grecji jest receptą na wieczną młodość. Jednak warto o tym pomyśleć, przy małej czarnej...

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>