Młodzi ludzie, którzy chcą szokować starsze pokolenie kolczykami wbitymi w różne wrażliwe części ciał, często woleliby uniknąć przykrych odczuć towarzyszących dziurawieni pępka, ucha bądź języka. Wychodząc im na przeciw, producenci biżuterii proponują kolczyki trzymające się ucha dzięki magnetycznemu oddziaływaniu z drugim kolczykiem tego samego rodzaju lub kawałkiem metalu przyciąganego przez magnes. Niektóre nastolatki instalują sobie taki kolczyk na języku.

Reklama

Okazuje się, że to praktyki ryzykowne i groźne dla zdrowia. Jak ostrzegli w liście do pisma "The Lancet" dr Anil Thomas George oraz dr Sandeep Motiwale z Queen's Medical Centre w Nottingham, gdy magnetyczne kolczyki ześlizną się z języka i trafią do jelita, mogą "przyszczypnąć" jego ścianę, co prowadzi do martwicy i perforacji w uciśniętym miejscu. Takie przypadki są coraz częstsze - niedawno w East Midlands trzeba było z powodu połkniętych magnesów operować dwoje dzieci.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>