Dziennik Gazeta Prawana logo

Twoja waga kłamie? Niekonieczne, ale całej prawdy też nie mówi

17 października 2015, 22:40
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Fałd tłuszczu
Fałd tłuszczu/Shutterstock
Wreszcie udało ci się zmobilizować do ćwiczeń. Biegasz, pływasz, jeździsz na rowerze, grasz w tenisa albo chodzisz na siłownię. Starasz się też zdrowo odżywiać. Na początku była euforia, bo efekty było widać gołym okiem. Minęło jednak trochę czasu i teraz, mimo intensywnych treningów i wielu wyrzeczeń, spada jedynie twoja motywacja, bo waga ani drgnie. Co się stało?

Co jest najlepszym motywatorem do tego, by kontynuować dietę lub treningi? Kolejne sukcesy. Dla wielu z nas ich wyznacznikiem są liczby, jakie pokazuje waga. Potrafimy stawać na niej codziennie (a nawet kilka razy dziennie) i obsesyjnie liczymy swoje BMI. Tymczasem nawet jeśli kilogramów nadal jest tyle samo, nie oznacza to wcale, że efektów nie ma. Wręcz przeciwnie – w ciele mogą zachodzić duże zmiany, których po prostu nie widać na zewnątrz. Jeśli więc chcesz sprawdzić swoje rzeczywiste postępy, informacji o nich może dostarczyć badanie tak zwanej bio-impedancji elektrycznej, czyli prościej mówiąc analiza składu ciała. Dziś mogą się jej poddawać już nie tylko zawodowi sportowcy.

Waga całej prawdy nie powie

Może zdarzyć się tak, że kilka osób waży tyle samo, ale są one w zupełnie innej kondycji – jedna z nich ma nadwagę, druga niedowagę, a jeszcze inna obrzęki wodne. Jak to możliwe? Na przykład u osób, które mają dobrze dobraną dietę lub pracują nad sylwetką na siłowni, waga może pozostawać przez długi czas na niezmienionym poziomie, a nawet się zwiększać. Nie oznacza to wcale, że popełniają jakieś błędy. – – mówi dr Monika Dąbrowska-Molenda, dietetyk ze Szpitala Medicover.

W związku z tym coraz częściej odchodzi się od klasycznego ważenia na rzecz bardziej specjalistycznych badań takich jak analiza składu ciała. –– dodaje dr Monika Dąbrowska-Molenda ze Szpitala Medicover.

Tłuszcz i mięśnie pod lupą

Jak wygląda i na czym polega analiza składu ciała? – – mówi dietetyk dr Monika Dąbrowska-Molenda. – – dodaje.

Podczas takiej analizy bada się przede wszystkim zawartość tkanki tłuszczowej i stopień otłuszczenia narządów wewnętrznych pacjenta, ilość masy mięśniowej, zawartość wody w organizmie, stan masy kostnej i ustala podstawową przemianę materii. – – wymienia dr Monika Dąbrowska-Molenda ze Szpitala Medicover. Dzięki badaniom wykonywanym regularnie można też na bieżąco śledzić postępy treningów i skuteczność diety, na przykład sprawdzać przyrost masy mięśniowej w poszczególnych partiach czy zmianę proporcji mięśni do tłuszczu i w razie potrzeby wprowadzać modyfikacje w planie ćwiczeń czy jadłospisie. Dzięki temu walka o dobrą formę i samopoczucie jest jeszcze skuteczniejsza i dużo łatwiej się do niej zmotywować.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj