Dziennik Gazeta Prawana logo

Dlaczego Polak jest zmęczony, smutny i zły?

23 lutego 2012, 11:33
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
depresja zmęczenie problem strach
depresja zmęczenie problem strach/Shutterstock
Psychologowie i psychiatrzy mają ręce pełne roboty. Najnowsze badania pokazują bowiem, że Polacy są w niezbyt dobrej kondycji psychicznej. Co nas dołuje najbardziej?

Aż 45 proc. Polaków obawia się o swoje zdrowie psychiczne - wykazały badania przedstawione w środę podczas debaty społecznej na temat depresji, która odbyła się w OCH-Teatrze w Warszawie.

Prezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego prof. Janusz Heitzman powiedział, że stale rośnie liczba Polaków cierpiących na zaburzenia psychiczne. Podczas prezentacji poinformował, że liczba osób leczonych z tego powodu zwiększyła się o 131 proc. w latach 1990-2004. Do placówek psychiatrycznych co roku zgłasza się już 1,5 mln chorych.

- podkreślał prezes PTP. Powołał się na badania GUS, z których wynika, że 25 proc. badanych przyznało, że czuje się "wyczerpanych i wykończonych", 28 proc. twierdzi, że jest "zmęczonych", 16 proc. jest "bardzo zdenerwowanych", a 12 proc. odczuwa "smutek i zmęczenie".

Narasta również poczucie zagrożenia. Według badań CBOS, które przedstawił Heitzman, aż 85 proc. Polaków ocenia warunki życia w naszym kraju jako szkodliwe dla zdrowia psychicznego. Powodem jest obawa przed bezrobociem (wskazuje na to 77 proc. ankietowanych), kryzys rodziny (47 proc.) i bieda (41 proc.). Z kolei 38 proc. badanych obawia się uzależnienia od alkoholu lub narkotyków.

- zauważył specjalista. Jego zdaniem, wynika to z tego, że boimy się, iż nie sprostamy wymaganiom i oczekiwaniom pracodawcy, a jednocześnie mamy duże poczucie obowiązku, często narzucane przez pracodawcę.

Specjalista dodał, że pracodawcy celowo utrzymują pracowników w przekonaniu, iż są mało wydajni i opieszali, a jednocześnie stawiają wymagania, które nie mogą być spełnione. - wyliczał Heitzman.

Niepokojące jest - mówiono podczas debaty - że depresja, podobnie jak inne choroby psychiczne, jest negatywnie postrzegana w naszym społeczeństwie. Chorych psychicznie traktuje się jak ludzi gorszej kategorii. Skutek jest taki, że wiele osób ukrywa swą chorobę i nie chce zgłosić się do specjalisty po pomoc, wśród nich najczęściej są mężczyźni.

- powiedział prof. Łukasz Święcicki z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.

Dodał, że depresja to ciężka choroba mózgu, który u niektórych chorych może powrócić, szczególnie wtedy, gdy chorzy nie stosują się do zaleceń lekarza, zażywają zbyt małe dawki leków albo przedwcześnie przerywają leczenie.

Specjalista podkreślił, że leki przeciwdepresyjne nie uzależniają, czego obawiają się niektórzy chorzy. - zapewnił Święcicki. Jego zdaniem konieczność ich zażywania można porównać do stosowania insuliny przez chorych na cukrzycę.

- przyznał Święcicki.

Heitzman podkreślił, że najważniejsze jest, by nie dopuścić do nawrotu depresji. - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj