Na nowej liście znalazło się 216 leków. Jednak zdaniem ekspertów zupełną nowością jest tylko jeden: preparat na obniżanie cholesterolu. Reszta to te, które wypadły z listy ogłoszonej w grudniu i teraz zostały przywrócone (np. paski do mierzenia cukru, mleko dla dzieci z alergią czy insulina), lub takie, które pojawiają się w innym opakowaniu (np. augmentin w postaci 14 tabletek, a nie dwu opakowań po 7).

Przeanalizowaliśmy listę 139 leków, których ceny zostały obniżone. Jako pierwszy na liście znalazł się preparat przeciwpadaczkowy Keppra. Tu resort wynegocjował aż 186 zł zniżki na cenę urzędową. Sęk w tym, że choć z budżetu pójdzie na ten lek mniej pieniędzy, to pacjenta ta zmiana uderzy po kieszeni: zamiast 7 zł 11 gr zapłaci w aptece 35 zł 50 gr. To efekt zmian w dopłacie państwa do leku.

Na szczęście to nie jest reguła. Sukcesem jest obniżka przy lekach nowotworowych Lametta oraz Etruzil pacjent zapłaci za nie o 100 zł mniej. W sumie na 17 leków ministerstwo wynegocjowało obniżki od 190 zł do 50 zł. W wypadku 100 preparatów to obniżki od kilkunastu czy kilku złotych. Czasami: kilku groszy (np. 0,08 zł przy leku przeciwpadaczkowym).

Ministerstwo poszło także na rękę pacjentom onkologicznym, przywróciło bowiem ceny z 2011 r. na plastry przeciwbólowe (maksimum 3,20 zł).

Jednak niektóre ceny wzrastają, jak choćby na zastrzyki przeciwzakrzepowe (o kilkanaście złotych). Na listy wracają paski do mierzenia cukru firm Johnson, Abotte oraz Roche, ale wynegocjowana obniżka będzie przede wszystkim odczuwalna dla budżetu, ponieważ większość pacjentów straciła możliwość kupowania ich na ryczałt i będzie płacić za nie około 13 zł. Rozczarowaniem jest brak obniżki przy sterydach wziewnych dla astmatyków. W styczniu ich cena wzrosła z 3,20 zł do kilkudziesięciu złotych – mówi Aleksandra Kuźniak, farmaceutka z Gdańska.

Resortowi dostało się też za termin publikacji – lista ukazała się na 3 dni zamiast 2 tygodnie przed wejściem w życie. Takie działanie ministerstwa komplikuje pracę lekarzom, którzy mają zbyt mało czasu na zapoznanie się z nowym wykazem refundacyjnym – mówi Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej. Lekarze, którzy od stycznia nie mogą się dogadać z resortem zdrowia, podczas sobotniego nadzwyczajnego kongresu podjęli decyzję o wystąpieniu do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie konstytucyjności przepisów dotyczących karania lekarzy za wystawienie recepty osobie nieuprawnionej.

Rekomendowali też, by lekarze od 1 lipca 2012 r. nie podpisywali umów z NFZ na wypisywanie recept na leki refundowane. Apelowali także, by leki były refundowane zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, a nie tylko z charakterystyką produktu. Taką zmianę resort wprowadził, ale tylko w niektórych przypadkach dotyczących dzieci. Chodzi m.in. o leki stosowane w nadciśnieniu tętniczym i przewlekłej chorobie nerek, profilaktyce zakażeń wirusowych u chorych z rozpoznaniem przewlekłej białaczki czy zaburzeniach rytmu serca.

Paski do mierzenia cukru są na liście, ale nie na ryczałt, tylko na ok. 13 zł.