W portugalskich miastach zwiększyło się zapotrzebowanie na zajęcia lecznicze muzyką. Główną przyczyną korzystania przez nastolatków z muzykoterapii są niepowodzenia miłosne, zaś w przypadku dorosłych - depresje.

Reklama

W trakcie seansów pacjenci leczeni są poprzez granie odpowiednich rytmów muzycznych. Zadaniem terapeutów jest nawiązanie komunikacji z pacjentem poprzez muzykę i leczenie zaburzeń dźwiękami.

Czytaj także: Życie w pojedynkę jest niezdrowe. Dlaczego? >>>

W siedzibie naszego stowarzyszenia mamy kilka rodzajów instrumentów muzycznych: od fortepianu i gitar po tamburyny. W większości przypadków nasi pacjenci wybierają sobie instrument, po czym grają na nim lub wystukują określone dźwięki. Terapeuci podążając za rytmem chorego próbują nawiązać z nim "muzyczny dialog". W znacznym stopniu ułatwia on komunikację pomiędzy obiema stronami - powiedziała Teresa Leite, przewodnicząca Portugalskiego Stowarzyszenia Muzykoterapii (APM).

Głównym celem muzykoterapii jest dotarcie do głęboko ukrytych konfliktów oraz wydobycie z pacjenta emocji. Poddawany jest on zazwyczaj bodźcom poprawiającym samopoczucie oraz oddziaływaniu na zaburzone sfery psychiczne.

W związku z ogromnym zwiększeniem zainteresowania muzykoterapią ze strony mieszkańców portugalskich miast APM rozpoczęło weryfikację osób prowadzących leczenie muzyką.

Niestety, zwiększony popyt na seanse muzykoterapii wykorzystują oszuści podający się za profesjonalistów. Zadenuncjowaliśmy już kilka przypadków fałszywych terapeutów żerujących na ludzkim nieszczęściu - dodała Teresa Leite.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>