Wystarcz że zamiast standardowych 8 godzin spędzasz w pracy 11, a ryzyko depresji wzrasta aż dwukrotnie - dowodzą brytyjscy naukowcy z University College London w internetowym magazynie "PLoS ONE". Tak wynika z ich sześcioletnich badań przeprowadzonych z udziałem dwóch tysięcy brytyjskich urzędników w średnim wieku.

Reklama

Wolontariusze, którzy spędzali więcej godzin w biurze nie tylko dwa razy częściej chorowali na depresję niż koledzy wychodzący do domu o czasie. U tych pracowników uczeni zdiagnozowali również o 60 proc. wyższe ryzyko chorób serca.

Zdrowie Dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>

Co istotne, na depresję najczęściej chorowali mężczyźni, którzy wcześniej nie cierpieli z powodu jakichkolwiek problemów psychicznych. Byli oni żonaci lub żyli w konkubinacie. Zdarzało się im jednak nadużywać alkoholu.