Na kiepską pamięć, gorsze rozumienie faktów, zaburzenia umiejętności logicznego myślenia mogą skarżyć się już czterdziestolatkowie. Słabszą pracę mózgu obserwuje się u znacznie młodszych osób niż do tej pory sądzono (wcześniejsze badania wykazywały takie symptomy dopiero u 60-latków) - alarmuje "The Independent".

Reklama

U mężczyzn po 45. roku życia w ciągu kolejnych 10 lat zdolności poznawcze pogarszają się o 3,6 procent, zaś po 65. roku życia przez kolejne 10 lat - o 9,6 proc. Natomiast u kobiet odpowiednio: 3,6 proc. i 7,4 proc.

Dowody są mocne. Badanie objęło aż 7 tysięcy urzędników w wieku 45-70 lat i trwało 10 lat. U wolontariuszy oceniano m.in. sprawność umysłową, bogactwo słownictwa, umiejętność wysławiania się i pamięć. Prowadzili je naukowcy z Centre for Research in Population Health we Francji oraz University College w Londynie. Wyniki zostały opublikowane w "British Medical Journal".

Zdrowie Dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>

Co robić, by przyhamować ten proces i już w wieku 60 lat nie cierpieć na demencję? Eksperci zalecają rozwiązywanie krzyżówek, układanie sudoku i uprawianie sportu. Przestrzegają przed niezdrową dietą i paleniem papierosów. Doradzają również pacjentom, którzy obserwują u siebie symptomy gorszej pracy mózgu szybszą wizytę u lekarza - bo już w wieku 45 lat może być konieczne leczenie zapobiegające demencji.

Czytaj także: Marihuana nie szkodzi na mózg? >>>