Wystarczy godzina joggingu tygodniowo, aby o sześć lat wydłużyć swoje życie - wyliczyli naukowcy. Specjaliści podkreślają również, że niezbyt wyczerpujący bieg jest najlepszą formą sportu, dostępną na wyciągnięcie ręki dla każdego z nas.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>

Badacze przekonują, że godzina truchtu przedłuża męski żywot średnio o ponad sześć lat, w przypadku kobiet o ponad pięć i pół roku, tym samym obniżając o 44 proc. ryzyko śmierci.

Najnowsze badania podważają tym samym wcześniejsze opinie. Wynikało z nich, że bieganie w pewnym wieku może być zbyt ryzykowne i stanowić zagrożenie dla życia. W testach przeprowadzonych w Copenhagen City Heart brały udział osoby w przedziale wiekowym od 20 do 93 lat, co jednoznacznie przeczy sugestiom, że bieganie ma negatywny wpływ na zdrowie osób w podeszłym wieku.

Bieganie nie tylko poprawia kondycję fizyczną, ale ma również pozytywny wpływ na kondycje psychiczną i dobre samopoczucie. Bieganie sprzyja nawiązywaniu kontaktów i budowaniu więzi społecznych - tłumaczy dr Peter Schnohr z Bispebjerg University Hospital.

Lekarze i naukowcy przekonują, że bieganie w sposób znaczący obniża ciśnienie krwi, zapobiega otyłości i poprawia pracę serca. Dlatego niezależnie od wieku zachęcają do takiej formy aktywności.

Czytaj także: Przeżyć wszystkich? Uczeni zdradzają patent na długowieczność >>>