Podobnie jak samolot, człowiek wymaga regularnych badań diagnostycznych - mówił prof. Jerzy Naskalski na konferencji prasowej zorganizowanej przez Krajową Izbę Diagnostów Laboratoryjnych z okazji Dnia Diagnosty Laboratoryjnego.

Reklama

Jak przypomniał profesor, w latach 50. czy 60. tragiczne katastrofy lotnicze zdarzały się bardzo często. Gdy jednak wdrożono odpowiednie procedury przeglądów technicznych, samoloty stały się statystycznie najbezpieczniejszym środkiem transportu.

Diagnostyka laboratoryjna dostarcza 60-90 proc. wszystkich informacji potrzebnych do podjęcia decyzji o skutecznym sposobie leczenia"- mówiła dr Elżbieta Puacz, prezes Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych. Jednak w Polsce objawy i symptomy zewnętrzne są często jedynym wskazaniem do podjęcia terapii, a badania diagnostyczne wykonuje się zdecydowanie za rzadko.

Najlepszy efekt można osiągnąć wykrywając potencjalne schorzenia w bardzo wczesnej fazie: na poziomie komórki, a nie na poziomie organów. Można wówczas zwiększyć skuteczność leczenia i obniżyć jego koszty. Jednak z Narodowego Testu Zdrowia Polaków wynika, że badamy się, gdy choroba daje widoczne objawy. Poziom wiedzy rodaków na temat stanu własnego zdrowia jest alarmujący - 80 proc. nie zna poziomu cholesterolu we krwi, a 70 proc. poziomu glukozy.

Nie korzystamy z bezpłatnych badań profilaktycznych oferowanych przez przychodnie. Lekarzy nie rozlicza z nich NFZ. Tymczasem już sama morfologia i badanie OB są w stanie wykryć wiele zagrażających życiu chorób. Te badania powinny być podstawą przy stawianiu diagnozy, wyborze właściwej terapii i ocenie efektów leczenia.

Od lat diagnostycy - wśród nich profesor Marek Jagielski z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - apelują, aby przed podaniem antybiotyków pacjentom wykonywać odpowiednie badania mikrobiologiczne, co zapobiegnie ich zbędnemu podawaniu w przypadkach chorób wirusowych. Wbrew pozorom diagnostyka nie zwiększa kosztów leczenia, ale w perspektywie obniża je. Prawidłowa diagnoza ma ogromne znaczenia dla wyboru właściwego leczenia, a tylko takie daje szanse na powrót do zdrowia.

Im wcześniej wykryta choroba, tym mniej jest zaawansowana, od tego zależy skuteczność i koszt leczenia - powiedziała Elżbieta Puacz. Co więcej badając się regularnie i poznając swoje własne czynniki ryzyka możemy wiele zrobić, by zapobiec ewentualnym chorobom, takim jak zawał serca czy udar mózgu.

Profesor Lucjusz Jakubowski, konsultant krajowy w dziedzinie genetyki klinicznej zwrócił uwagę, że dzięki badaniom genetycznym można zarówno wykryć skłonność do określonych chorób (medycyna predykcyjna), jak i dobrać skuteczne metody leczenia (medycyna personalizowana). Ma to ogromne zaznaczenie w onkologii - jeśli zawczasu wiemy, że dany lek nie pomoże pacjentowi, można mu oszczędzić szkodliwych skutków ubocznych i od razu podać terapię alternatywną. Oszczędza się też ogromne sumy.

Reklama

Diagności laboratoryjni badają tkanki, płyny ustrojowe, a następnie poddają ocenie wiarygodność wyników tych badań i interpretują je. Diagnosta laboratoryjny pełni również rolę doradcy lekarza w zakresie doboru testów laboratoryjnych, interpretacji wyników oraz rozwiązywania problemów diagnostycznych.

Jak zaznaczają eksperci, coraz większym problemem jest outsourcing - zlecanie wykonywania badań firmom zewnętrznym. Jak zauważył prof. Naskalski, dotyczy to nawet wiodących szpitali klinicznych. Często badania wykonują spółki prawa handlowego, oferujące najniższe ceny i adekwatną do nich jakość. Ponieważ koszty materiałów i aparatury są dla wszystkich podobne, aby zaoferować badania tańsze o kilkadziesiąt procent trzeba oszczędzać na kwalifikacjach personelu i kontroli jakości.

Gdy zgłaszam nieprawidłowości prokuraturze, mówią mi, że przecież nikt jeszcze nie umarł - mówiła dr Puaz. Rozmowy z instytucjami odpowiedzialnymi za zlecanie badań wyglądają w ten sposób, że ich przedstawiciele nie przychodzą na konsultacje, a później wybierają rozwiązanie sprzeczne z logiką - mówił prof. Naskalski. Im mniejsze wydatki na diagnostykę, tym większe wydatki na leki - i to wielokrotnie większe- dodał.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>