Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzykrotny wzrost zachorowań na ebolę. "Sytuacja jest bardzo poważna"

dzisiaj, 14:13
[aktualizacja dzisiaj, 14:14]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Trzykrotny wzrost zachorowań na ebolę. GIS: Sytuacja jest bardzo poważna
Trzykrotny wzrost zachorowań na ebolę. GIS: Sytuacja jest bardzo poważna/Shutterstock
Liczba zakażeń ebolą w ciągu tygodnia wzrosła trzykrotnie i obecnie potwierdzono już 600 przypadków — poinformował w piątek główny inspektor sanitarny Paweł Grzesiowski. Jak podkreślił, sytuacja jest „bardzo poważna”.yś

Ebola w Afryce. Polskie MSZ wydaje ostrzeżenie

W związku z pojawieniem się ogniska eboli w Demokratycznej Republice Konga i Ugandzie polskie MSZ wydało ostrzeżenie, w którym odradza podróże do całego regionu na pograniczu DRK, Ugandy i Sudanu Południowego.

Grzesiowski: Sytuacja jest poważna

- W mojej ocenie sytuacja jest bardzo poważna, ponieważ już na samym początku wykryto wyjątkowo dużą liczbę zachorowań - powiedział w piątek na spotkaniu z dziennikarzami w Warszawie główny inspektor sanitarny Paweł Grzesiowski.

Zauważył, że w przypadku wcześniejszych ognisk sytuacja wyglądała inaczej - początkowo identyfikowano 5, 15 czy 50 przypadków. - Tym razem pierwszy sygnał pojawił się dopiero wtedy, gdy liczba zakażeń przekroczyła już 200. Co więcej, liczba przypadków bardzo szybko rośnie. W ciągu tygodnia odnotowaliśmy trzykrotny wzrost zachorowań. Obecnie zgłoszonych jest 600 przypadków - powiedział Grzesiowski.

Bardzo wczesny etap rozwoju ogniska epidemicznego

Jak wyjaśnił, to pokazuje, że wciąż znajdujemy się na bardzo wczesnym etapie rozwoju ogniska epidemicznego. Prawdopodobnie osoby, u których obecnie wykrywane jest zakażenie, zaraziły się tydzień, dwa, a nawet trzy tygodnie temu. - Oznacza to, że kolejna fala zachorowań może być jeszcze większa - dodał.

Czym jest gorączka krwotoczna ebola?

Gorączka krwotoczna ebola (ang. EVD Ebola Virus Disease) jest chorobą wywołaną przez wirus z rodziny Filoviridae rodzaju Ebolavirus. Choroba występuje rzadko, jednak charakteryzuje się wysoką śmiertelnością (od 30 proc. do ponad 90 proc. - w zależności od szczepu wirusa). Jak wyjaśniła w środę w rozmowie z PAP prof. Szuster-Ciesielska, wirusolog z Katedry Wirusologii i Immunologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, to mniej śmiertelny szczep BDBV (Bundibugyo) odpowiada za ostatnie przypadki zachorowań w Demokratycznej Republice Konga (DRK) i Ugandzie, zakwalifikowane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) jako epidemia.

Ebola: jak dochodzi do zakażenia?

Wirus Bundibugyo przenosi się na ludzi poprzez bliski kontakt z krwią lub wydzielinami zakażonych dzikich zwierząt (np. nietoperze, małpy i małpiatki), a następnie wykazuje potencjał do rozprzestrzeniania się drogą kontaktów międzyludzkich. Okres wylęganai wirusa wynosi od 2 do 21 dni. Następnie u chorego pojawiają się objawy przypominające grypę.

Śmiertelność po zakażeniu BDBV waha się w granicach 25–50 proc., na Bundibugyo nie ma zatwierdzonych leków ani szczepionek.

kub/ agz/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj