Dziennik Gazeta Prawana logo

Cztery produkty, które mogą stać się toksyczne po włożeniu do lodówki

15 lutego 2024, 16:59
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kobieta przed lodówką
Cztery produkty trzymane w lodówce, które mogą stać się toksyczne/ShutterStock
Lodówka, jak wiadomo, służy do przechowywania żywności. Ale nie wszystkie produkty trzeba, a nawet można trzymać w tym miejscu. Wybór ekspertki może zaskakiwać.

Lodówka to niezbędne wyposażenie każdej kuchni. Dzięki niej żywność może być dłużej przechowywana, ogranicza też konieczność wyrzucania niezjedzonych resztek. Jednak, jak się okazuje, nie wszystkim produktom sprzyja środowisko panujące w lodówce. Wręcz przeciwnie - niewłaściwie tam przechowywane mogą stać się toksyczne.

Brytyjski serwis Express przytacza wypowiedzi dr Dimple Jangdy, specjalistki ds. odżywiania i zdrowia jelit, autorki książek, popularyzatorki wiedzy na ten temat w serwisach społecznościowych. Dr Jangda przestrzega przed trzymaniem czterech produktów w lodówce.

Czosnek

Czosnek, jak wiadomo, to bogactwo prozdrowotnych właściwości. Źródło witamin i mikroelementów. Wspiera odporność, pracę układu pokarmowego i oddechowego, działa antybakteryjnie, antywirusowo i przeciwzapalnie. Ceniony nie tylko za walory zdrowotne, ale też smakowe. 

Jednak źle przechowywany czosnek może stracić wiele ze swoich atutów, a nawet stać się groźny dla zdrowia. O czym powinniśmy pamiętać? - Nie kupuj obranego czosnku i nie przechowuj takiego w lodówce, bo w wilgotnym miejscu może zacząć pleśnieć, a niektóre rodzaje pleśni bywają rakotwórcze - mówi dr Jangda.

Zaleca, aby zawsze kupować czosnek nieobrany i obierać go jedynie bezpośrednio przed użyciem. Trzymać go należy nie w lodówce, ale w suchym i ciemnym miejscu.

Przed trzymaniem czosnku w lodówce przestrzega też nowojorski Uniwersytet Cornella na swojej stronie: "To nie jest dobrym pomysł. Ponieważ główki czosnku mają niską kwasowość, co czyni je podatnymi na zakażenie bakteriami Clostridium botulinum, produkującą toksynę znaną jako jad kiełbasiany”.

Cebula

Podobne warunki przechowywania dotyczą także cebuli. Warzywo powinno być trzymane w suchym, ciemny i przewiewnym miejscu. W lodówce panuje niska temperatura, ale jednocześnie większa wilgotność. A nieobrana cebula pochłania wilgoć, co sprawia, że mięknie i się psuje.

- Wiele osób popełnia ten błąd, że kroi połowę cebuli i wykorzystuje do potraw, a drugą połowę trzyma w lodówce. Nigdy tego nie rób. Cebula zaczyna gromadzić niezdrowe bakterie w środowisku i łapie pleśń - mówi ekspertka.

Imbir

Na temat imbiru wypowiedział się kiedyś Mario Blanco, wieloletni szef kuchni i piekarz. "W świecie kulinarnych rozkoszy niewiele składników może poszczycić się tak wszechstronnością i wyrazistym profilem smakowym jak imbir. Świeży imbir jest podstawą kuchni cenioną ze względu na swoje aromatyczne właściwości" - pisze i zaznacza, "że wiele produktów idealnie odnajduje się w chłodnej lodówce, to imbir stanowi wyjątek".

Dla tego warzywa lepsze będzie pomieszczenie w rodzaju spiżarni lub jakiekolwiek o temperaturze pokojowej i suchym powietrzu.

"Imbir ma stosunkowo wysoką zawartość wilgoci, a chłodzenie może przyczyniać się do powstawania pleśni i rozwoju bakterii. Chłodne i wilgotne środowisko lodówki może sprzyjać rozwojowi tych niepożądanych mikroorganizmów, co może powodować szybsze psucie się imbiru" - zaznacza Blanco. Dodatkowo, chłodne warunki mogą zmienić teksturę i profil smakowy imbiru, niska temperatura może prowadzić do utraty charakterystycznej chrupkości i nadać imbirowi nieco drzewną lub żylastą konsystencję. 

Ugotowany ryż

Ten produkt może być dla wielu zaskakujący. Dr Jangda nawiązuje to tego, że bardzo wiele osób po ugotowaniu ryżu pozostawia jego niezjedzoną część w lodówce. Jednak, jak uważa, "tak naprawdę ryż jest jednym z produktów, który najwcześniej zaczyna być narażone na pleśń. - Jeśli zamierzasz przechowywać go w lodówce, nie dłużej niż 24 godziny - ostrzega.

Serwis Express przypomina też ostrzeżenie National Health Service, brytyjskiej agencji zajmującej się zdrowiem, że ryż może zawierać bakterię Bacillus cereus, powodującą zatrucia pokarmowe, której zarodniki mogą przetrwać nawet po ugotowaniu ryżu. Dlatego ryż najlepiej podawać zaraz po ugotowaniu, przechowywać potem nie dłużej niż dobę i nie podgrzewać go więcej niż raz.​

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj