Dziennik Gazeta Prawana logo

Odświeżamy jadłospis na wiosnę

27 marca 2015, 23:51
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Nowalijki
Nowalijki/Shutterstock
Więcej słońca, dłuższy dzień, a i sezon plażowy coraz bliżej. Wszystko to sprawia, że na wiosnę wielu z nas postanawia wprowadzić w swoim stylu życia i codziennym menu pewne zmiany. Co jeść, by skutecznie wybudzić organizm z zimowego snu, dodać sobie energii i nie dać się wiosennemu przesileniu?

Zimą zwykle mniej dbamy o swój jadłospis, bo komponowanie codziennego menu jest wtedy trudniejsze, a dostępny na sklepowych półkach wybór owoców i warzyw dość mocno ograniczony. Gdy za oknem mróz, mamy też większy apetyt na tłuste i jednocześnie bardziej ciężkostrawne potrawy. W efekcie w świetle pierwszych promieni wiosennego słońca często zauważamy, że przybyło nam kilka nadprogramowych kilogramów.

Czas na oczyszczanie?

Czy to znaczy, że powinniśmy przejść na jedną z popularnych odchudzających diet albo rozpocząć modny detoks? – ostrzega dr Monika Dąbrowska-Molenda, dietetyk ze Szpitala Medicover. – dodaje. Pamiętajmy, że podstawowe zasady zdrowego odżywiania są niezmienne bez względu na porę roku. Pięć posiłków dziennie w regularnych odstępach czasu, ograniczenie tłustych pokarmów, soli i żywności wysokoprzetworzonej na rzecz chudych mięs, produktów pełnoziarnistych i warzyw, odpowiednia ilość napojów, a do tego aktywność fizyczna zadziałają dużo lepiej niż kolejna dieta-cud.

Nowalijki jedz z umiarem

Choć po zimie jesteśmy stęsknieni za krajowymi warzywami i owocami, a świeże i kolorowe rzodkiewki, sałata czy szczypiorek kuszą, to trzeba podchodzić do nich z rozsądkiem. – – mówi dr Monika Dąbrowska-Molenda ze Szpitala Medicover. Podczas zakupów lepiej więc omijać te warzywa i owoce, które wyglądają zbyt idealnie lub mają nienaturalne rozmiary – to sygnał ostrzegawczy. Przed jedzeniem pamiętajmy też o tym, by nowalijki dokładnie umyć, a ze spożywaniem ich w dużych ilościach lepiej poczekajmy do pełni sezonu. W międzyczasie możemy posiłkować się na przykład dobrej jakości mrożonkami.

Dla urody i humoru

W marcu jak w garncu, a kwiecień-plecień, bo przeplata – taka pogodowa huśtawka nienajlepiej wpływa na nasz humor i samopoczucie. Wiosenna aura z jednej strony motywuje nas do działania i zmian, ale z drugiej jest zdradliwa. To właśnie o tej porze roku wielu z nas zmaga się z sezonowym osłabieniem, ma problemy ze stanem skóry, nadmiernym wypadaniem włosów, a także obniżoną odpornością. Tutaj również na pomoc może przyjść nam dieta, która szczególnie w tym czasie powinna dostarczać wszystkie niezbędne składniki odżywcze oraz zwiększoną dawkę witamin i mikroelementów.
By nie dać się przeziębieniom, warto włączać do menu produkty, które w naturalny sposób wzmocnią system obronny organizmu, na przykład bogate w witaminy A, C i E cytrusy, czerwoną paprykę, natkę pietruszki, kiszoną kapustę i ogórki oraz działające bakteriobójczo czosnek i cebulę. – – podpowiada dietetyk dr Monika Dąbrowska-Molenda. A co z gorszym nastrojem? W tym przypadku ważna jest nie tylko dobrze zbilansowana dieta, ale przede wszystkim aktywność fizyczna. Wystarczą nawet krótkie spacery w pierwszych promieniach wiosennego słońca, by poprawić sobie samopoczucie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj