Kremy przeciwzmarszczkowe to nie placebo - przekonują eksperci. Badacze podkreślają, że kosmetyki przeznaczone do walki z czasem faktycznie dają efekty, ale pod jednym warunkiem: w ich składzie znajdzie się peptyd - Matrixyl.
Matrixyl to peptyd otrzymywany biotechnologicznie, który wnika w skórę i docierając do fibroblastów stymuluje je do produkcji kolagenu. Dzięki temu zmarszczki ulegają spłyceniu i zmniejszeniu, a drobne linie wygładzają się. Nie jest to hasło reklamowe, a fakt potwierdzony przez naukowców.
W swoich badaniach chemik Ian Hamley, zauważył, że działanie tego peptydu, zastosowanego w produktach kosmetycznych w odpowiedniej ilości praktycznie podwoiło produkcję kolagenu, tak cennego dla młodzieńczego wyglądu skóry.
- - przyznał badacz.
Cieszy również fakt, że Matrixyl można znaleźć w produktach dostępnych w rozsądnej cenie jak np. cała seria Olay Regenerist czy w kosmetykach St Ives.
Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP Life
Powiązane
Zobacz
|