Dziennik Gazeta Prawana logo

Szansa dla kobiet po mastektomii. Wyjątkowa rekonstrukcja piersi

30 września 2015, 22:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kobieta zasłania pierś
Kobieta zasłania pierś/Shutterstock
Rocznie w Polsce wykonuje się ponad 9 tys. zabiegów mastektomii. Polki wciąż jednak rzadziej od Niemek czy Brytyjek decydują się na rekonstrukcję piersi. Opór przed tym może zmienić nowy zabieg. Umożliwia on odbudowę piersi przy pomocy własnego tłuszczu, wzbogaconego komórkami macierzystymi.

Rekonstrukcja to wciąż rzadkość

Co roku w Polsce u blisko 10 tys. kobiet diagnozuje się raka piersi. Aż w 22 proc. przypadków jest to nowotwór złośliwy. Zachorowalność na nowotwory piersi wzrosła w ostatnich dekadach aż 2-krotnie - podaje Krajowy Rejestr Nowotworów. Według danych NFZ, co roku w Polsce wykonuje się ponad 9 tys. zabiegów amputacji piersi. Niewiele jednak kobiet decyduje się na rekonstrukcję biustu. Zabieg ten, chociaż oferowany przez szpitale i refundowany przez NFZ, jest rzadko wykonywany.

-- mówi lek. med. Tomasz Wacławczyk z Centrum Liposukcji Lipoline w Katowicach.

Nowe piersi z nadprogramowego tłuszczu

Stosunek do rekonstrukcji może zmienić lipotransfer, nowy zabieg, po który Amazonki sięgają coraz częściej. W lipotransferze do odbudowy piersi wykorzystuje się własny tłuszcz pacjentki pobrany podczas liposukcji np. z ud, brzucha lub pośladków, czyli tzw. depozytów tłuszczowych. Odessana w ten sposób tkanka jest oczyszczana i wzbogacana o komórki macierzyste. Następnie w postaci specjalnie opracowanego w laboratorium preparatu wstrzykiwana jest kaniulą w miejsce usuniętej piersi, wypełniając przestrzeń pod skórą.

- – mówi dr Wacławczyk.

Jak przekonują specjaliści, zabieg rekonstrukcji piersi przy pomocy lipotransferu jest zdecydowanie mniej inwazyjny od wszczepiania implantów lub zabiegu TRAM, w którym przeszczepia się płaty skóry i mięśni. Tłuszcz z racji tego, że jest naturalną tkanką jest doskonale tolerowany przez organizm. Lipotransfer jest także bezpieczny z punktu widzenia onkologicznego. Własny tłuszcz, jakim wypełnia się pierś nie powoduje powstawania guzków, zwapnień ani torbieli, nie zaciemnia także obrazu w diagnostyce.

Jeden zabieg, jeden rozmiar

Pojedynczy lipotransfer pozwala na powiększenie obszaru o 1 rozmiar. Dla osiągnięcia pełnego efektu wymagane jest jednak cała seria w odstępach 2-3 miesięcznych. Wynika to przede wszystkim z faktu, że tłuszcz w piersi musi się wchłonąć i wgoić w tkankę. Rekonstrukcja piersi własnym tłuszczem, jest trwała. Sam zabieg trwa kilka godzin i nie wymaga hospitalizacji. Do domu wraca się jeszcze tego samego dnia, a okres rekonwalescencji w specjalnym ubranku uciskowym trwa do 6 tygodni.

- - przekonuje specjalista Lipoline.

Komu pomoże zabieg?

Zabieg rekonstrukcji piersi przy pomocy tłuszczu specjaliści zalecają dziś przede wszystkim kobietom, po całościowej lub częściowej mastektomii, a także kobietom, którym usunięto jedynie fragment tkanki na piersi. Ponadto zabieg zaleca się paniom, które po mastektomii wymagają radioterapii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj