Dziennik Gazeta Prawana logo

Przeszczepiamy najwięcej nerek, głównie od dawców martwych

26 października 2015, 14:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
skalpel chirurg
skalpel chirurg/Shutterstock
Pod hasłem "Decyzja, która ratuje życie" obchodzono w Warszawie Światowy dzień Donacji i Transplantacji. Obchody zorganizowała Katedra i Klinika Chirurgii Ogólnej i Transplantacyjnej Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus w Warszawie oraz Fundacja "Centrum Rozwoju Medycyny".

Według profesora Andrzeja Chmury w Polsce ciągle za mało przeszczepiamy narządów. W ubiegłym roku było 1619 transplantacji, ale to cały czas niewystarczająca liczba. Potrzeby są znacznie większe. Największa rozbieżność między potrzebami a możliwościami dotyczy chorych czekających na przeszczepienie serca.

Jolanta Kruczkowska, której syn zginął w wypadku, mówi, że o oddaniu narządów do przeszczepu trzeba rozmawiać wcześniej, zanim wydarzy się coś nieodwracalnego. Wówczas nie ma czasu i siły na to, aby podejmować takie decyzje. Narządy jej syna uratowały życie 6 osób. Miało to miejsce 5 lat temu, ale wtedy wiedziała, jaka jest wola zmarłego.

W naszym kraju najwięcej przeszczepia się nerek. W ubiegłym roku tych przeszczepów było 1121. Zaledwie 55 nerek pochodziło od dawców żywych. To bardzo mało w porównaniu z innymi krajami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj