Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy w pracy jedzą byle jak. Najchętniej kanapki popijane kawą

16 sierpnia 2015, 21:50
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Spakowany lunch
Spakowany lunch/Shutterstock
W pracy Polacy odżywiają się przede wszystkim kanapkami, wodą i kawą. Kanapka nie zastąpi pełnowartościowego posiłku. Jeśli zrobimy ją z białego chleba, taniej wędliny i sera – cierpieć będzie nasze zdrowie i produktywność, zarówno w biurze, jak i przy pracy fizycznej.

W pracy najchętniej jemy kanapki - wynika z badań przeprowadzonych przez Mixit - platformę specjalizującą się w mieszankach musli i kasz na życzenie. Przyznało tak aż 38,6 proc. spośród 642 ankietowanych z całej Polski. Na drugim miejscu w „popularności” posiłków znalazło się musli, wybiera je jednak na swój codzienny lunch tylko 17 proc. badanych. Gotowy obiad zabiera do pracy tylko niespełna 15 proc. respondentów. W tym 7 proc. odgrzewa go w mikrofalówce, 1,6 proc. na kuchence, a 6,2 proc je na zimno. Wciąż bardzo niewielu z nas (2,8 proc) je lunch w barach, czy restauracjach.

– – przyznaje Adrian Bednarek, bydgoski specjalista ds. żywienia i suplementacji.

Jego zdaniem wynika to bardziej z przyzwyczajenia niż z oszczędności, ponieważ pełnowartościowy posiłek składający się chociażby z ryżu, mięsa i sałatki można przyrządzić sobie w domu równie tanio, jak chleb z wędliną.

A co z napojami? Z ankiety Mixit wynika, że do naszych pracowych kubków i szklanek trafia najczęściej woda (43,3 proc.), kawa (23,8 proc.) i herbata (18,7 proc).

Skąd brać energię w pracy?

Zdaniem Adriana Bednarka wyniki badania potwierdzają fakt, że wiedza na temat żywienia to w Polsce wciąż dziedzina raczkująca. Tymczasem jest ona bardzo ważna, bo w długiej perspektywie prawidłowe żywienie ma zasadniczy wpływ na nasze zdrowie, a na co dzień decyduje, o naszym samopoczuciu i energii – czyli także o jakości naszej pracy.

Dietolodzy podkreślają więc, że kanapki, które tak uwielbiamy, nie muszą być aż takie złe, pod warunkiem, że zadbamy o ich skład.

–  – wylicza Bednarek.

Taka kanapka działa bardzo niekorzystnie na stabilność naszej glikemii. Powoduje dość wysoki wyrzut insuliny, podobnie jak wtedy, gdy jemy coś słodkiego i daje chwilowe pobudzenie, potem jednak energia wraz z poziomem insuliny spada i stajemy się ospali.

–  – wyjaśnia dietolog.

Jeśli pijemy kawę przede wszystkim dlatego ze względu na jej walory smakowe możemy sięgnąć po alternatywną wersję bezkofeinową ( pochodzenia nie zbożowego ). Kawę najlepiej pić pomiędzy posiłkami - bo substancje w kawie utrudniają wchłanianie pokarmu, no i oczywiście zastąpić w niej cukier naturalnymi słodzikami: ksylitolem ( cukrem brzozowym ) i erytrytolem które nie podnoszą poziomu insuliny lub ewentualnie stevią.

Magdalena Kuklik, technolog żywienia z Mixit dodaje, że kanapki z razowego pieczywa powinniśmy traktować jak posiłek „w razie awarii”, jeśli np. spieszymy się i nie mamy czasu przyrządzić czegoś pełnowartościowego i na ciepło. Poleca się też spożywanie ich raczej jako ostatniego posiłku dnia, a nie jako główny składnik śniadania.

Z przekąskami nie jest źle

Dodajmy, że zapewnienie odpowiedniej porcji energii w pracy dotyczy zarówno zawodów fizycznych, jak i umysłowych. Praca za biurkiem wiąże się nie tylko z wysokim zapotrzebowaniem na energię jakiego potrzebuje mózg, ale też często łączy się z większym stresem i wzrostem hormonu o nazwie kortyzol.

Dobrą informacją wynikającą z ankiety Mixit jest to, że wbrew obiegowym opiniom, nie tak często jak można by sądzić sięgamy po batoniki, chipsy i słodkie napoje. Słodycze jako przekąski jada w pracy 1,4 proc. badanych. O wiele częściej wolimy zjeść owoce (7,3 proc.), czy jogurt (11,7 proc).

To dobrze, bo pozbawione witamin posiłki, czy słodycze zamiast obiadu - nie wpłyną dobrze na naszą produktywność i koncentrację. Taka dieta spowoduje, że będziemy ociężali, a podwyższony poziom cukru we krwi, który po zjedzeniu słodyczy daje nam upragnione pobudzenie, trwa tylko chwilę.

- mówi Magdalena Kuklik.

Aby zapewnić sobie jak najlepsze funkcjonowanie w czasie ośmiogodzinnej aktywności zawodowej, musimy pamiętać o dwóch pełnowartościowych posiłkach składających się z węglowodanów, białka, warzyw i owoców. Pierwszy posiłek, czyli drugie śniadanie powinniśmy zjeść 3-4 godziny po śniadaniu zjedzonym w domu, a kolejny - obiad, koło godziny 14-tej. Najlepiej dla nas i naszego organizmu, gdy te posiłki są ciepłe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj