Jest dobry pretekst do przygotowania sobie na obiad steku, piersi z kurczaka albo porządnej porcji ciecierzycy. Amerykańscy naukowcy z Boston University School of Medicine dowiedli, że dieta wysokobiałkowa wiąże się z niższym ryzykiem nadciśnienia.

Reklama

Wystarczy dostarczać organizmowi codziennie około 102 g białka (znajduje się w około czterech stekach, piersi kurczaka lub czterech puszkach ciecierzycy), by aż o 40 proc. obniżyć ryzyko zachorowania na nadciśnienie tętnicze w porównaniu do sytuacji, gdybyśmy jedli około 58 g białka dziennie. Warto! Zbyt wysokie ciśnienie krwi uznawane jest przez lekarzy za „cichego zabójcę” - może prowadzić do zawału serca lub udaru mózgu.

Te zalecenia na pewno spodobają się zwolennikom diety wysokobiałkowej i amatorom diety Dukana, którą stosowało wiele celebrytek, w tym Jennifer Aniston i Carole Middleton. Niejako potwierdzają wcześniejsze ustalenia naukowców, którzy dowiedli, że wprowadzenie jaj i owoców morza (również bogatego źródła białka) chroni przed nadciśnieniem.

Najnowsze badanie prowadzono średnio przez 11 lat z udziałem 1361 ludzi zdrowych. Jego wyniki zostały opublikowane na łamach „American Journal of Hypertension”.

Warto wiedzieć, że bogatym źródłem białka (zarówno zwierzęcego, jak i roślinnego) są: pierś z kurczaka i indyka, tuńczyk, łosoś, ser, schab, chuda wołowina i cielęcina, tofu, fasola, jaja, jogurt, orzechy, mleko i mleko sojowe.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>