Zdrowe dorosłe osoby mogą bezkarnie pić kawę. Wbrew temu, co sugerowały wcześniejsze badania, nie grozi im bowiem rozwój chorób przewlekłych, tj. schorzenia serca, cukrzyca typu 2 czy nowotwory ani udar mózgu. Tak wynika z obserwacji niemieckich naukowców z Instytutu Żywienia w Potsdam-Rehbrücke w Niemczech, którymi pochwalili się na łamach „American Journal of Clinical Nutrition” - podaje agencja Reuters.

Reklama

Zdrowie Dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>

W badaniu trwającym 10 lat wzięło udział ponad 42 tysięcy zdrowych wolontariuszy. Na początku zebrano od nich dane dotyczące diety, aktywności fizycznej, ewentualnych chorób przewlekłych, jak również ilości spożywanego alkoholu oraz kawy. Następnie co dwa, trzy lata wolontariusze zgłaszali się na badania kontrolne, by sprawdzić, czy nie mają żadnych problemów zdrowotnych, a w szczególności chorób układu krążenia, cukrzycy, nowotworów i czy nie są zagrożeni zawałem serca lub udarem mózgu.

Okazało się, że picie kawy nie było czynnikiem decydującym o tym, że wzrasta ryzyko schorzeń przewlekłych. Osoby pijące małą czarną były w równym stopniu zagrożone rozwojem chorób.

Co ciekawe, uczeni zaobserwowali, że osoby pijące kawę były o 23 proc. mniej narażone na rozwój cukrzycy typu 2 w porównaniu z wolontariuszami stroniącymi od napojów z kofeiną.