Pierwszy śmiertelny przypadek dżumy od lat

Urzędnicy ds. zdrowia amerykańskiego stanu Nowy Meksyk poinformowali o śmierci mężczyzny z powodu dżumy. Chory pochodził z hrabstwa Lincoln, leżącego na południe od miasta Albuquerque. Nie podano na razie żadnych szczegółów dotyczących wieku, stanu zdrowia, drogi zakażenia, ani jak przebiegała choroba. Trwa dochodzenie, które ma sprawdzić, czy ktoś jeszcze został zakażony bakterią dżumy.

To pierwsza ofiara śmiertelna dżumy w Stanach Zjednoczonych od 2020 r.

Reklama

Kilka tygodni temu media informowało o pierwszym od ośmiu lat przypadku zakażenia dżumą w stanie Oregon. Chory prawdopodobnie zaraził się od kota ugryzionego przez pchłę. Podano mu antybiotyki i "dobrze zareagował" na leczenie.

Reklama

Dżuma w Stanach Zjednoczonych

Dżuma to w przeszłości jedna z najbardziej śmiercionośnych chorób. Obecnie, dzięki poprawie warunków sanitarnych i dokonaniom medycyny, takim jak antybiotyki i szczepionki, choroba stała się bardzo rzadka. W ostatnich latach, jak wynika z danych amerykańskiej agencji Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom (Centers for Disease Control and Prevention, CDC) odnotowuje się tam około siedmiu przypadków dżumy wśród ludzi rocznie.

Najwięcej zakażeń występuje na zachodzie kraju, w regionie znanym jako "Four Corners" u zbiegu granic stanów Utah, Arizona, Kolorado i Nowy Meksyk. Wg ekspertów dzieje się tak za sprawą warunków sprzyjających ogromnym populacjom gryzoni, które są siedliskiem patogenów.

Częściej na dżumę zapadają mężczyźni, co wynika z ich większej aktywności w terenie.

Według Departamentu Zdrowia Nowego Meksyku bakterie dżumy przenosi najczęściej pchła wiewiórki skalnej (Oropsylla montana).

"Dżuma ma charakter cykliczny z przyczyn nie do końca poznanych, ale prawdopodobnie związanych ze sprzyjającą pogodą (ponadprzeciętne opady i umiarkowane temperatury), co prowadzi do zwiększonej obfitości pożywienia dla gryzoni, co sprzyja większej populacji gryzoni i zwiększonemu ryzyku chorób" – informuje urząd w raporcie. Wspomniane warunki są również sprzyjające dla pcheł.

Dżuma - co to za choroba?

Dżuma to zakaźna choroba bakteryjna, dotykająca ludzi i inne ssaki. Obecnie choroba występuje endemicznie w niektórych rejonach Afryki, Azji, Ameryki Południowej, rzadko też pojawia się w Stanach Zjednoczonych. W Europie od dawna nie stwierdzono żadnego przypadku.

Najczęstsze przypadki dżumy u ludzi powodowane są przez ukąszenia pcheł przenoszących bakterię Yersinia pestis (Pałeczka dżumy). Na ukąszenia narażone są również zwierzęta domowe, które mogą przekazać bakterie człowiekowi poprzez kontakt z płynami ustrojowymi lub drogą kropelkową. Na dżumę podatne są zwłaszcza koty, które słabo sobie radzą z infekcją, mają też częstszy kontakt z gryzoniami.

80 proc. przypadków dżumy przyjmuje postać dymieniczą, czyli ograniczoną do węzłów chłonnych, które robią się powiększone i bolesne. Inne objawy to gorączka, nudności, osłabienie, dreszcze i bóle mięśni. Choroba skutecznie leczona jest antybiotykami. Pozostałe odmiany dżumy to płucna i posocznicowa, które mogą być konsekwencją rozwijającej się formy dymienicznej,

Dżuma była przyczyną tzw. czarnej śmierci, czyli epidemii, która w XIV wieku spowodowała śmierć 30-50 proc. populacji ówczesnej Europy.