Dziennik Gazeta Prawana logo

Na cukrzycę typu 1 nie było dotąd lekarstwa. Odkrycie Australijczyków może to zmienić

8 grudnia 2023, 16:09
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Osoba chora na cukrzycę typu 1
Na cukrzycę typu 1 nie było dotąd lekarstwa. Odkrycie Australijczyków może to zmienić/pexels.com
Świetna wiadomość dla osób, u których świeżo zdiagnozowano cukrzycę typu 1. Naukowcy z Australii odkryli, że lek stosowany przy reumatoidalnym zapaleniu stawów może pomóc złagodzić skutki tej choroby.

Nadzieja dla chorych na cukrzycę typu 1

Cukrzyca typu 1 to choroba autoimmunologiczna, czyli będąca efektem destrukcyjnego działania własnego układu odpornościowego. Dotyczy 10 proc. osób chorych na cukrzycę. W przeciwieństwie do cukrzycy typu 2 trzustka chorej osoby jest nieodwracalnie niezdolna do produkcji insuliny, co wiąże się z przyjmowaniem jej syntetycznej postaci, a także innych leków, do końca życia. Nie ma lekarstwa na tę chorobę, podobnie jak nie można jej stuprocentowo przeciwdziałać.

W Polsce żyje ponad 2 mln osób ze zdiagnozowaną cukrzycą. Co dziesiąta choruje na cukrzycę insulinozależną.

Teraz dla części chorych na cukrzycę typu 1 pojawiła się nadzieja. To efekt badań naukowców z St. Vincent’s Institute of Medical Research w Melbourne. Wyniki zostały opublikowane "New England Journal of Medicine". 

Australijscy badacze odkryli, że lek stosowany w reumatoidalnym zapaleniu stawów może zahamować postęp cukrzycy typu 1 u nowo zdiagnozowanych pacjentów. Baricytynib, znany także pod marką Olumiant, może wspomagać produkcję insuliny w organizmie, przez co chorzy mogą potrzebować mniejszą ilość insuliny wstrzykiwanej.

Naukowcy zauważyli, że w momencie rozpoznania cukrzycy typu 1 w organizmie wciąż funkcjonuje znaczna liczba komórek mogących wytwarzać insulinę. - Chcieliśmy sprawdzić, czy moglibyśmy chronić te komórki przed dalszym niszczeniem przez układ odpornościowy - powiedział prof. Thomas Kay, dyrektor Instytutu Badań Medycznych św. Wincentego i szef ekipy badawczej.

W badaniu wzięło udział 91 osób w wieku od 10 do 30 lat, u których w ciągu minionych 100 dni zdiagnozowano cukrzycę typu 1. 60 z nich otrzymywało Baricytynib, pozostali placebo. Cała grupa przez cały okres badania przyjmowała też insulinę. Naukowcy monitorowali w tym czasie dzienną dawkę insuliny u każdego z uczestników, ilość insuliny wytwarzanej w organizmie, a także poziom cukru we krwi oraz poziom hemoglobiny glikowanej, który mówi o tym, czy poziom glukozy jest dobrze wyrównany w długim okresie.

Pierwsza zmiana od 100 lat

Okazało się, u osób przyjmujących baricytynib udało się zachować pewien poziom wytwarzanej insuliny i zahamować postęp cukrzycy typu 1. Zdaniem autorów badań lek działa poprzez tłumienie odpowiedzi immunologicznej skierowanej przeciwko komórkom wytwarzającym insulinę.

- Jesteśmy pierwszą grupą na świecie, która przetestowała skuteczność baricytynibu jako potencjalnej metody leczenia cukrzycy typu 1.  Do tej pory osoby chore na cukrzycę typu 1 polegały na insulinie podawanej za pomocą wstrzyknięć lub pompy insulinowej - powiedział prof. Kay.

 - Nasze badanie wykazało, że jeśli leczenie rozpoczęło się odpowiednio wcześnie po postawieniu diagnozy, a chorzy cały czas przyjmowali leki, to produkcja insuliny utrzymywała się na stałym poziomie. Osoby chore na cukrzycę typu 1, którym podano ten lek, potrzebowały do ​​leczenia znacznie mniej insuliny z zewnątrz - dodał.

Badania skomentowała też dla "Daily Mail" dr Faye Riley z Diabetes UK. - Od ponad 100 lat osoby cierpiące na cukrzycę typu 1 polegają wyłącznie na insulinie, ale odkrycie pokazuje, że istniejący już lek, zwalczając przyczynę cukrzycy typu 1, czyli atak układu odpornościowego, może pomóc w ochronie trzustki - powiedziała.

 - Dzięki temu osoby chore na cukrzycę typu 1 mogą znacznie ustabilizować poziom cukru we krwi i chronić się przed poważnymi powikłaniami cukrzycy w przyszłości. Immunoterapie przybliżają nas do nowej ery w leczeniu cukrzycy typu 1 i mogą pomóc nam pokonać główną przeszkodę na drodze do znalezienia leku na tę chorobę - dodała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Adrian Dąbek
Adrian Dąbek

W mediach od początku wieku. Pisał na różne tematy (od sportu po film), ale od kilku lat zajmuje się tym najważniejszym, czyli zdrowiem. Lubi wszelkie liczby, pracować na podstawie weryfikowalnych danych, zwłaszcza dotyczących zjawisk chorobowych. W dziennik.pl od września 2023 roku. Zdobywca III (za rok 2021) i IV (za rok 2022) nagrody w konkursie "Dziennikarz Medyczny Roku" w kategorii Internet. Prywatnie lubi rzeczy na literę k – koty (ma cztery), kuchnię, kino, książki i kawę.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraChoruje nawet co trzeci dorosły. Ten cichy zabójca serca może nie dawać żadnych objawów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj