Dziennik Gazeta Prawana logo

Koronawirus zabił na Cyprze kilka tysięcy kotów

22 listopada 2023, 17:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Koty
Koronawirus zabił na Cyprze kilka tysięcy kotów/pexels.com
Nowy szczep kociego koronawirusa spowodował na Cyprze śmierć kilku tysięcy kotów. Stał się dużo groźniejszy po tym, jak połączył się z koronawirusem… psim. Nie wiadomo, w jaki sposób do tego doszło.

Koronawirus zabił tysiące kotów

Cypr nazywany jest "wyspą kotów" ze względu na ogromną populację tych zwierząt ją zamieszkujących. Niestety w tym roku koty masowo umierały z powodu choroby, której objawy - gorączka, wzdęte brzuchy, osłabienie, spadek apetytu - przypominały zakaźne zapalenie otrzewnej kotów (ang. feline infectious peritonitis, FIP), śmiertelną chorobę wywoływaną przez kociego koronawirusa FIPV. O sprawie pisze serwis Science.

Skala i szybkość rozprzestrzeniania się wirusa, a także jego śmiertelne żniwo, zastanawiały weterynarzy i naukowców. Większość kocich koronawirusów infekuje jelita, powodując łagodne objawy, a choroba nie przeradza się w FIP. Czasami koronawirusy jednak mutują, przechodząc w bardziej niebezpieczną formę, czyli FIPV. Wirus ten atakuje komórki odpornościowe i wywołuje poważną chorobę. Ale - przeciwieństwie do szczepów jelitowych - FIPV raczej nie przenosi się między zwierzętami.

Początkowo mówiło się nawet o 300 tys. kocich zgonów, jednak z czasem weterynarze tę liczbę zredukowali do 8 tys.

Koronawirus koci połączył się z psim

Aby ustalić przyczynę nowych infekcji, naukowcy z Uniwersytetu w Edynburgu pobrali próbki płynów z brzuchów i kręgosłupa chorych kotów przyjętych do klinik na Cyprze. Winowajcą okazał się nieznany wcześniej koci koronawirus, nazwany FCoV-23, zawierający duży fragment RNA… psiego wirusa pCCoV, również należącego do koronawirusów.  Odkrycie zostało opisane w tzw. preprincie w serwisie bioRxiv.

Już wcześniej zgłaszano przypadki krzyżowania się koronawirusów psich i kocich. Cypryjski przypadek jest jednak pierwszym udokumentowanym dowodem na połączenie kociego patogenu z pCCoV. To mogło doprowadzić "do perfekcyjnie zabójczej kombinacji obu chorób, jak i możliwości przenoszenia", jak ocenia wirusolog Gary Whittaker z Cornell University College of Veterinary Medicine.

Zmiany genetyczne sprawiły, że FCoV-23 powoduje FIP z ciężkim przebiegiem, zakaża jelita i roznosi się poprzez kał. Mutacja ta może też spowodować, że wirus może stać się bardziej stabilny poza żywicielem zwierzęcym, co zwiększy ryzyko przeniesienia poprzez kontakt ze skażonymi odchodami. Zespół pod kierownictwem wirusolożki Christine Tait-Burkard z Uniwersytetu w Edynburgu chce też zbadać inne unikalne cechy FCoV-23, które m.in. pozwolą wyjaśnić, dlaczego choroba nim wywołana powoduje znacznie znacznie więcej objawów neurologicznych niż przy klasycznej chorobie FIP.

Aby opanować epidemię wśród kotów, rząd cypryjski zgodził się na weterynaryjne stosowanie molnupirawiru, leku przeciwwirusowego stosowanego przy zakażeniach wirusem SARS-CoV-2 u ludzi. Lek ten blokuje replikację wirusa i wygląda na to, że jest skuteczny w leczeniu FIP.

Nie wiadomo jeszcze, jak daleko rozprzestrzenił się FCoV-23. Aczkolwiek wykryto jeden przypadek w Wielkiej Brytanii u kota przywiezionego z Cypru. ​

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj