Dziennik Gazeta Prawana logo

Absurdy na nowych kierunkach lekarskich. Co mogą zrobić studenci?

6 listopada 2023, 12:52
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
studenci, uczelnia, młodzi ludzie
Absurdy na nowych kierunkach lekarskich. Co mogą zrobić studenci?/shutterstock
Nowe kierunki lekarskie pojawiły się na kilkunastu uczelniach w Polsce. Część placówek otrzymała negatywną ocenę Polskiej Komisji Akredytacyjnej, część jest wciąż nieprzygotowana do kształcenia. Co mogą zrobić studenci nowo utworzonych kierunków medycznych? - Niektóre problemy studentów można rozwiązać wyłącznie na najwyższym szczeblu - mówi Damian Patecki, przewodniczący Komisji Kształcenia Naczelnej Rady Lekarskiej.

Wydziały lekarskie na 36 uczelniach w Polsce

W rozpoczętym niedawno roku akademickim kierunki lekarskie można znaleźć na 36 uczelniach w Polsce. Rok temu takie studia oferowały 24 placówki, a osiem lat temu - 12. To efekt złagodzenia wymogów dla uczelni chcących kształcić przyszłych lekarzy. 

W tym roku zgodę na uruchomienie kierunków medycznych dostały m.in. Katolicki Uniwersytet Lubelski (p.o. Dyrektora Instytutu Nauk Medycznych jest Katarzyna Czarnek, żona ministra edukacji i nauki), Politechnika Wrocławska, Uniwersytet Przyrodniczo-Humanistyczny w Siedlcach, Akademia Nauk Stosowanych w Nowym Sączu czy Akademia Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, założona przez Tadeusza Rydzyka.

Sęk w tym, że spora część tych placówek otrzymała negatywną opinię Polskiej Komisji Akredytacyjnej. Zdaniem PKA przyszłych lekarzy nie powinny kształcić m.in. UPH, Politechnika Bydgoska, ANS w Nowym Sączu, Uniwersytet Kaliski, Podhalańska Państwowa Uczelnia Zawodowa w Nowym Targu, Społeczna Akademia Nauk w Łodzi, Akademia WSB w Dąbrowie Górniczej, Politechnika Wrocławska, czy bielska filia Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

Kierunki lekarskie - tu nie ma zgody

Negatywna opinia PKA dotycząca Politechniki Bydgoskiej obejmowała kilkanaście punktów. To m.in.:

  • "Uczelnia dopuszcza ubieganie się o przyjęcie na wnioskowany kierunek studiów przez osoby, które nie zdawały żadnego z kierunkowych przedmiotów lub uzyskały z egzaminu maturalnego z tych przedmiotów poniżej 30 proc. wymaganych punktów, jednak wówczas liczba punktów rekrutacyjnych z tych przedmiotów wyniesie 0"
  • planowana zbyt duża liczba studentów na zajęciach praktycznych,
  • nieprawidłowy harmonogram realizacji praktyk, 
  • brak prosektorium, 
  • nieprawidłowo oszacowany czas pracy własnej studentów 
  • zajęcia przydzielone nauczycielom akademickim niezgodnie z ich wykształceniem, dorobkiem naukowym lub doświadczeniem zawodowym.

Bielska uczelnia z kolei "nie zapewnia infrastruktury niezbędnej do prowadzenia kształcenia na kierunku lekarskim", na Akademii WSB "treści programowe nie są zgodne z efektami uczenia się określonymi w standardzie kształcenia", a PPUZ i ANS nie mają własnych prosektoriów.

SPROSTOWANIE:
W pierwotnej wersji tekstu błędnie napisałem, że (stan z początku listopada), że Uniwersytet Przyrodniczo-Humanistyczny w Siedlcach nie ma własnego prosektorium. Tymczasem, zgodnie z informacją UPH, "15 września br. została otwarta uniwersytecka Pracownia Anatomii Prawidłowej (prosektorium) przy ul. 3 Maja 54 w Siedlcach, w której od 2 października br. odbywają się zajęcia dla studentek  i studentów kierunku lekarskiego".
Za pomyłkę przepraszam.

Paleta karton-gipsu, najtańsze drzwi z Simsów

O absurdach obserwowanych na kierunku lekarskim w Społecznej Akademii Nauk w Łodzi piszą lekarze rezydenci. Na facebookowym profilu Porozumienie Rezydentów piszą: "Czy paleta karton-gipsu, najtańsze drzwi z Simsów i linoleum do połowy wysokości ściany wystarczą, by otworzyć kierunek lekarski?" i wymieniają: zajęcia z anatomii polegają na oglądaniu prezentacji na rzutniku, brak stołu w sali biofizyki, brak laboratorium na zajęciach z chemii, budynek, w którym miało być prosektorium, w październiku wciąż nie był gotowy.

O Akademii Mazowieckiej w Płocku rezydenci piszą z kolei, że "uczelnia nie ma prosektorium, ani laboratorium, a centrum symulacji medycznych jest dostosowane tylko do położnictwa", anatomia jest nauczana na wirtualnym stole, w planie zajęć nie ma ćwiczeń z histologii, biofizyka nie posiada elementów biologiczno-medycznych, a "chemia ogólna jest prowadzona na zasadzie rozwiązywania zadań z liceum".

Co mogą zrobić studenci?

Sprawę kierunków lekarskich na placówkach do tego nieprzygotowanych skomentował Damian Patecki, przewodniczący Komisji Kształcenia Naczelnej Rady Lekarskiej, w rozmowie z serwisem Rynek Zdrowia. Przyznaje, że samorząd odbiera dużo skarg od studentów, którzy czują się oszukani przez uczelnie debiutujące na tym polu.

- Płacą olbrzymie pieniądze za studia, chcą się kształcić, a tu okazuje się, że zajęcia nie odbywają się albo nie są prowadzone tak, jak być powinny - mówi Patecki. Wylicza, że Izba podjęła już kilka konkretnych działań w sprawie nieprawidłowości.  - Próbujemy różnych działań. W przypadku uczelni z Kalisza złożyłem zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. W Społecznej Akademii Nauk w Łodzi odbędzie się zainicjowana przez izbę kontrola poselska - zdradza.

Co radzi studentom z nowo utworzonych kierunków? Mogą "spróbować przenieść się po pierwszym roku studiów na uczelnie, które mają już wieloletnie tradycje w nauczaniu lekarzy, albo poprawić maturę i rekrutować za rok na uniwersytety medyczne". 

Zauważa jednocześnie, że problemy studentów można rozwiązać "wyłącznie na najwyższym szczeblu". - Wystarczy cofnąć pozwolenie na utworzenie studiów lekarskich uczelniom, które nie spełniają standardów - wyjaśnia.  - Bardzo dużo zależeć będzie od nowego ministra edukacji i nauki. Jako samorząd oczekujemy pozamykania kierunków studiów, które zostały uruchomione pomimo negatywnych opinii PKA, a także zapewnienia studentom możliwości kontynuacji nauki na już istniejących uniwersytetach - dodaje Patecki. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Adrian Dąbek
Adrian Dąbek

W mediach od początku wieku. Pisał na różne tematy (od sportu po film), ale od kilku lat zajmuje się tym najważniejszym, czyli zdrowiem. Lubi wszelkie liczby, pracować na podstawie weryfikowalnych danych, zwłaszcza dotyczących zjawisk chorobowych. W dziennik.pl od września 2023 roku. Zdobywca III (za rok 2021) i IV (za rok 2022) nagrody w konkursie "Dziennikarz Medyczny Roku" w kategorii Internet. Prywatnie lubi rzeczy na literę k – koty (ma cztery), kuchnię, kino, książki i kawę.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraChoruje nawet co trzeci dorosły. Ten cichy zabójca serca może nie dawać żadnych objawów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj