Dziennik Gazeta Prawana logo

Boli? Na tym polega choroba. W polskich szpitalach nie uśmierza się cierpienia

25 maja 2017, 06:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ból
Ból/Shutterstock
Boli? W końcu powinno, na tym polega choroba – tak uważa wielu polskich medyków. W efekcie w szpitalach nie leczy się bólu, co potwierdzają najnowsze wyniki kontroli NIK. A chorzy traktowani są nieludzko.

W 94 proc. skontrolowanych szpitali nie mierzono natężenia bólu odczuwanego przez pacjentów, w niemal 70 proc. nawet nie opracowano procedury leczenia bólu, a w 60 proc. nie było zespołów zajmujących się tą kwestią. Uśmierzanie cierpienia w placówkach medycznych zostało ocenione przez NIK jednoznacznie negatywnie.

Jedynie osoby tuż po operacji oraz w stanie terminalnym mogą liczyć na niwelowanie dyskomfortu. Reszta jest zdana na łaskę i niełaskę personelu medycznego, na ich widzimisię. Tymczasem, co również wykazała kontrola, 34 proc. pracowników służby zdrowia w ogóle nie przeszło kiedykolwiek jakichkolwiek szkoleń z leczenia bólu. W efekcie uśmierzanie dolegliwości nie jest traktowane jako część terapii. Mocno poszkodowane – na co wskazuje NIK – są również dzieci, traktowane przez personel medyczny równie obojętnie jak dorośli.

Szpitale to jedno, szwankuje również dostęp do zewnętrznych poradni. Co prawda, jak wykazują statystyki, w Polsce działa ich blisko 200 (z kontraktem z NFZ), ale tylko 28 otrzymało certyfikat Polskiego Towarzystwa Badania Bólu. I tylko one mają potwierdzenie, że są w stanie zapewnić uśmierzanie cierpienia konkretnymi metodami farmakologicznymi oraz przez kompleksową opiekę psychologiczną. Z danych NIK wynika, że mieszkańcy 266 powiatów (na 314 oraz 66 miast na prawach powiatu) nie mają możliwości bezpłatnego korzystania z podobnej poradni. Tam, gdzie placówki działają, w kolejce można spędzić nawet cztery miesiące.

Aby ból leczyć, a nie tylko odnotowywać, że leczony nie jest, zdaniem NIK i ekspertów trzeba wprowadzić to zagadnienie do systemu kształcenia studentów medycyny. Poza tym konieczne jest wdrożenie standardów leczenia do placówek medycznych na każdym poziomie: od podstawowej opieki zdrowotnej przez specjalistyczną po szpitale. Nie obejdzie się również bez zwiększenia finansowania i dostępności profesjonalnych poradni.

Wiele wskazuje, że pierwsze zmiany – które mają szansę poprawić sytuację – mogą pojawić się jeszcze w tym roku. Jak dowiedział się DGP, kończą się prace nad rozporządzeniem wprowadzającym jednolite standardy postępowania wobec pacjenta cierpiącego z powodu bólu. A w projekcie rozporządzenia w zakresie kształcenia lekarzy wpisano medycynę bólu jako specjalizację szczegółową, którą medyk będzie mógł zdobyć obok podstawowej. Projekt jest w trakcie konsultacji.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj