Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie wolno lekceważyć bólu głowy. To może być udar lub pęknięcie tętniaka w mózgu

15 grudnia 2016, 21:45
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
ból głowy
ból głowy/Shutterstock
Coraz więcej osób przestaje traktować ból głowy jako zwykłą dolegliwość, z którą trzeba żyć, i coraz częściej zgłasza się do lekarza po poradę – powiedział neurolog z Warszawy dr Tomasz Nowakowski.

– wyjaśnia dr Tomasz Nowakowski, konsultant Centrum Medycznego MML. Dodaje, że podobnie jest w innych krajach. Z danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że powtarzające się bóle głowy odczuwa 47 proc. osób, w tym nieco więcej kobiet niż mężczyzn.

Specjalista uważa, że powtarzających się bólów głowy nie należy lekceważyć. Nie wolno również bagatelizować pierwszego, ale nagłego i silnego bólu głowy, szczególnie wtedy, gdy towarzysza mu nudności i wymioty oraz niedowłady kończyn i zaburzenia widzenia. - – ostrzega.

Dr Nowakowski zaleca, by w razie gwałtownego i narastającego bólu głowy wezwać karetkę pogotowia. - – zwraca uwagę.

Dodaje, że w przypadku powtarzających się bólów głowy 22 proc. osób próbuje leczyć się sama, na ogół przy użyciu leków przeciwbólowych dostępnych bez recepty; 42 proc. pacjentów szuka porady w aptece, a 36 proc. zgłasza się do lekarza.

Zdaniem warszawskiego neurologa, coraz więcej cierpiących osób szuka specjalistycznej pomocy, ponieważ ból głowy obniża ich samopoczucie, pogarsza normalne funkcjonowanie i zmniejsza wydajność w pracy. - – podkreśla dr Nowakowski.

W 90 proc. przypadków bóle głowy mają charakter samoistny, najczęściej są to migreny i napięciowe bóle głowy, które mogą zostać wywołane przez stres, silne emocje, zmęczenie oraz zmiany pogody, a nawet niektóre pokarmy. – mówi PAP dr Nowakowski.

Specjalista twierdzi, że u większości pacjentów nie trzeba stosować skomplikowanej diagnostyki, żeby ustalić, jakiego rodzaju są bóle głowy. - – wyjaśnia.

Bóle głowy przewlekłe, występujące co najmniej 2-3 razy w miesiącu, wymagają leczenia profilaktycznego. - - przekonuje dr Nowakowski. Jak tylko liczba napadów migreny się zmniejszy i jest to trwałe, można rozważyć powrót do leczenia doraźnego.

Lekarz Maciej Gapiński z Łodzi twierdzi, że u niektórych pacjentów dobre efekty daje leczenie uzupełniające polegające na stosowaniu toksyny botulinowej, opaski Cefaly, która wytwarza impulsy pobudzające zakończenia nerwowe, oraz akupunktura. - – podkreśla.

Z kolei dr Marcin Broda z Centrum Medycznego MML zwraca uwagę, że część bólów głowy - w postaci rozsadzających czaszkę dolegliwości - wywołują infekcje. – podkreśla specjalista. Taki ból najczęściej pojawia się nagle i daje uczucie kłucia lub świdrowania w okolicach czoła, szczęki, zębów lub nasady nosa.

– dodaje dr Michał Michalik z MML.

Według WHO w Unii Europejskiej absencja chorobowa z powodu migreny co roku sięga 190 mln dni roboczych. Roczne koszty leczenia i nieobecności w pracy z powodu wszystkich bólów głowy oceniane są w UE na 155 mld euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj