Paracetamol uznawany jest za lek bezpieczny. Mogą go przyjmować nawet niemowlęta. W sezonie grypowym przynosi ulgę, gdy łapie nas przeziębienie i trzyma gorączka. Należy jednak pamiętać, że długie regularne przyjmowanie paracetamolu może poważnie uszkodzić wątrobę oraz mózg - podali naukowcy z Uniwersytetu w Edynburgu na łamach "British Journal of Clinical Pharmacology", o czym donosi serwis naukowcy BBC.

To alarmujące doniesienie jest wynikiem trwającej 16 lat obserwacji. Naukowcy wykazali 161 przypadków przewlekłego przedawkowanie paracetamolu. Najbardziej niepokojący jest fakt, że osoby rutynowo łykające paracetamol, gdy pojawia się ból, nie zdają sobie sprawy, że lek można przedawkować (biorą przecież zalecane dawki). A najbardziej groźny jest fakt, że nie odczuwają objawów przedawkowani aż do czasu, gdy np. wątroba jest w naprawdę bardzo złym stanie.

Niestety, z wykryciem przewlekłego przedawkowania paracetamolu problem mają również lekarze. Badania krwi mogą co najwyżej wykryć jednorazowe przedawkowanie leku po przyjęciu za dużej dawki.

>>> Czytaj także: Witaminy szkodzą na serce

Sprawa jest naprawdę poważna! Osoby, u których zdiagnozowano przewlekłe przedawkowanie paracetamolu, wymagały przeszczepu wątroby, dializ albo podłączenia do respiratora. W tej grupie pacjentów zdarzały się również przedwczesne zgony z powodu powikłań.