W Warszawie odbywają się 18 Warsztaty Kardiologii Interwencyjnej.

Reklama

Profesor Robert Gil ze Szpitala MSWiA w Warszawie mówi, że często pacjenci zgłaszający się do szpitala nie byli wcześniej diagnozowani. Nie mieli wykonanych podstawowych badań ani wdrożonego leczenia farmakologicznego. Leczenie takiego pacjenta jest trudne i kosztowne. Przekonuje, że badania kontrolne pozwalają wykryć postępującą niewydolność i jej zapobiegać. Tłumaczy, że wraz z wiekiem poprzez tryb życia: zmniejszony wysiłek fizyczny i niewłaściwą dietę, postępuje miażdżyca i dochodzi do degeneracji zastawki aortalnej.

Profesor Adam Witkowski z Instytutu Kardiologii w Warszawie dodaje, że należy również poprawić opiekę ambulatoryjną nad chorym po zawale serca. Zaznacza, że to lekarz w przychodni powinien wdrażać odpowiednie leczenie i je utrzymywać. Podkreśla, że chorzy często nie chcą brać leków a jest to konieczne, by ich stan nie pogarszał się.

Dodaje, że w naszym kraju dostępne jest nowoczesne leczenie prowadzone przez kardiologów interwencyjnych. Nowoczesne metody mogą pomóc w leczeniu niewydolności ale nie zastąpią leczenia farmakologicznego - zaznaczył.

Liczba chorych z niewydolnością serca rośnie, a koszty leczenia są coraz większe.