Dziennik Gazeta Prawana logo

Unia w obronie slimów. E-papierosy mogą zdrożeć

24 czerwca 2013, 08:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Papierosy
Papierosy/Shutterstock
Dyrektywa tytoniowa wprowadza ograniczenia dotyczące e-papierosów. Te o wysokiej zawartości nikotyny będą mogły być sprzedawane jedynie jako produkt leczniczy.

W piątek ministrowie zdrowia UE obradowali nad kształtem dyrektywy tytoniowej. Sprzeciwili się zakazowi sprzedaży papierosów typu slim, a dla smakowych, w tym mentolowych, wprowadzili trzyletni okres przejściowy. Po tym czasie wyroby te miałyby być zakazane w całej Unii. Stanowisko ministrów jest częściowo zbieżne z tym, które w zakresie dyrektywy tytoniowej podjęła obradująca we wtorek komisja rynku wewnętrznego w Parlamencie Europejskim. Sprzeciwiła się ona bowiem całkowitemu zakazowi sprzedaży papierosów cienkich oraz mentolowych.

Ministrowie wypowiedzieli się też co do e-papierosów. Ich zdaniem powinny zostać wprowadzone jasne zasady dotyczące ich sprzedaży na rynku. Zgodnie z nimi miałyby się pojawić na nich ostrzeżenia zdrowotne. Poza tym w zależności od ilości nikotyny e-papieros byłby produktem leczniczym albo zwykłym papierosem. Te zawierające nikotynę w dawce wyższej niż 4 mg wymagałyby nawet zezwolenia, takiego jak w przypadku produktów leczniczych, np. dla produktów do nikotynowej terapii zastępczej. Obecnie panuje w tym zakresie pełna dowolność - każde państwo prowadzi inną politykę, a Polska należy do tych krajów, które nie mają żadnych regulacji.

Pomysł kontrolowania rynku e-papierosów popiera dr Maciej Goniewicz z Queen Mary University of London. Według niego ich sprzedaż młodzieży też powinna być zakazana, ale przyznaje, że nowa dyrektywa może ograniczyć rynek e-papierosów. Uzyskanie zezwolenia na ich sprzedaż oraz wprowadzenie ostrzeżeń zdrowotnych wiąże się z kosztami. Tymczasem wśród producentów tych wyrobów dominują małe i średniej wielkości firmy, których nie będzie stać na dodatkowe wydatki. Dlatego wielu z nich mogłoby zniknąć z rynku. Poza tym ceny e-papierosów zapewne by wzrosły i to nawet o kilka procent, bo producenci dodatkowe koszty przerzuciliby na konsumentów. To mogłoby przyhamować dynamicznie rozwijający się obecnie w Polsce rynek elektronicznych papierosów. Ich sprzedaż rośnie o 30–40 proc. w skali roku.

Liczbę e-palaczy szacuje się obecnie na 900 tys. Osiem miesięcy temu sięgała 500 tys. Tym samym wartość tego rynku zwiększyła się z niecałych 300 mln zł do ok. 500 mln zł w skali roku.

Szybki rozwój rynku potwierdzają też dane Global Electronic Cigarettes Market. Według nich światowy rynek e-papierosów jest wart 0,4 mld dol. Do 2015 r. ma wzrosnąć do 2 mld dol. W całej Europie jest 3,4 mln regularnych użytkowników i ponad 20 mln okazjonalnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj