Organizm palacza, który rzucił papierosy, pozytywnie reaguje niemal natychmiast. Zaledwie osiem godzin bez puszczania dymka skutkuje tym, że poziom tlenu we krwi znacznie wzrasta, zaś poziom tlenku węgla obniża się do zera. Nic dziwnego, że ryzyko zawału serca i udaru mózgu już kolejnego dnia zdecydowanie się obniża.

Reklama

Najbardziej odczuwalnym skutkiem odstawienia papierosów jest poprawa zmysłu smaku i węchu. Przyjmuje się, że w ciągu dwóch dni były palacz może pochwalić się dużo lepszym smakiem niż wcześniej.

Już po dwóch tygodniach były palacz może zobaczyć polepszenie kondycji fizycznej i nie dość, że chętniej zacznie uprawiać jakiś sport, to bez zadyszki wejdzie po schodach tak wysoko, jak do niedawna mu się nie udawało. W ciągu pierwszych kilku (od 1 do 9) miesięcy poprawi się wydolność układu oddechowego na tyle, że ustąpi kaszel i uczucie duszności. Lekarze przekonują, że po roku od pożegnania nałogu ryzyko choroby niedokrwiennej serca zmniejszy się aż o połowę oraz po 5 latach zagrożenie rakiem płuca, jamy ustnej lub krtani również obniży się o połowę. Po 15 latach bez papierosów zagrożenie rakiem płuca będzie podobne jak u osoby niepalącej.