Dziennik Gazeta Prawana logo

Problemy z dziąsłami? Rośnie ryzyko rozwoju alzheimera i raka

9 stycznia 2018, 22:10
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Kobieta ogląda jamę ustną
Kobieta ogląda jamę ustną/Shutterstock
Stomatologa omijasz szerokim łukiem i dopiero po emeryturze zaczynasz troszczyć się o swój uśmiech? To zdecydowanie za późno! Zaniedbane zęby to w perspektywie większe ryzyko demencji, choroby Alzheimera, tzw. zespołu słabości, a nawet nowotworów.

Paradontoza a alzheimer

Zdrowe dziąsła to nie tylko czynnik kluczowy dla zdrowych zębów, ale jak się okazuje również wyznacznik dobrego funkcjonowania jednego z naszych kluczowych organów, czyli mózgu. Coraz więcej mamy dowodów na to, że zły stan dziąseł może niekorzystnie wpływać na nasze funkcje poznawcze, sprzyjać problemem z pamięcią, zaś u osób z chorobą Alzheimera wpływać na postęp choroby. W jednym z badań naukowcy z King's College London i University of Southampton śledzili zdrowie grupy mężczyzn i kobiet, którzy cierpieli na łagodną lub umiarkowaną postać alzheimera. U tych pacjentów, którzy cierpieli na stany zapalne dziąseł lub paradontozę, odnotowano szybszą progresję zaburzeń pamięci. Dlaczego tak się dzieje?

Uważa się, że bakterie odpowiedzialne za choroby dziąseł przedostając się do krwi uaktywniają cytokiny, czyli białka od których zależy inicjacja reakcji zapalnej. Reakcja zapalna jest wspólnym mianownikiem pomiędzy chorobami dziąseł a chorobą Alzheimera, w której dochodzi do neurodegeneracji i upośledzenia funkcji mózgu. Obecność cząsteczek o działaniu zapalnym w naszym organizmie na skutek np. paradontozy, podwyższa ryzyko alzheimera.

- mówi dr Monika Stachowicz z Centrum Leczenia i Profilaktyki Paradontozy Periodent w Warszawie.

Demencja od zębów?

W jednym z badań osoby, które myły zęby mniej niż raz dziennie były o 65 proc. bardziej narażone na rozwój demencji niż osoby szczotkujące zęby trzy razy dziennie. Nie jest przypadkiem, że osoby w podeszłym wieku, którzy zazwyczaj cierpią na stany zapalne dziąseł i braki w jamie ustnej, wykazują większą tendencję do kłopotów z pamięcią niż ich rówieśnicy regularnie odwiedzający stomatologa.

Osłabiasz swój organizm

Kondycja naszych zębów ma niebagatelne znaczenia dla zdrowia ogólnego. Ma to szczególne znaczenie u ludzi po 50-60 roku życia, ponieważ na ogół wraz z wiekiem jesteśmy mniej odporni i wzrasta podatność na choroby. Odnosi się do tego pojęcie zespołu słabości/ kruchości (ang. ). Jest to zespół objawów klinicznych, który charakteryzuje się ogólnym osłabieniem organizmu wynikającym z gorszego funkcjonowania narządów, mniejszej odporności na stres, zaburzeń układu immunologicznego czy hormonalnego. Zespół ten powiązany jest z przewlekłym procesem zapalnym (m.in. podwyższonym poziomem neutrofili i monocytów we krwi) w organizmie o nieznanej przyczynie, który ma negatywny wpływ na organizm. Skutkuje m.in. chorobami serca, anemią, spadkiem masy mięśniowej, wagi i wydolności fizycznej. Osoba z tzw. zespołem słabości czuje się przemęczona, osłabiona, może tracić na wadze i staje się coraz mniej aktywna. U osób z tą dolegliwością notuje się większą skłonność do chorób, a co za tym idzie odsetek hospitalizacji oraz wyższy wskaźnik umieralności, co dotyczy głównie seniorów. Szacuje się, że zespół słabości dotyka w Polsce około 6,7 proc. osób starszych, z czego ponad 30 proc. to osoby w wieku 75–80 lat i 50 proc. wśród osób powyżej 80 roku życia. W jaki sposób możemy przyczynić się do dolegliwości?

– wyjaśnia stomatolog.

Kiedy brakuje zębów

Bezzębie czyli całkowity brak zębów w szczęce najczęściej dotyczy osób starszych, choć nie jest to regułą. Nieprawdą jest jednak, że zęby tracimy zęby „ze starości”. Nawet u seniorów zęby nie wypadają z przyczyn naturalnych. Najczęstszym powodem utraty zębów w tej grupie pacjentów są nasze zaniedbania, choroby jamy ustnej (przede wszystkim nieleczona paradontoza) lub choroby ogólne, a także urazy.

Braki zębowe to nie tylko defekt estetyczny wpływający na zmianę rysów twarzy i powstanie bruzd i zmarszczek, ale przede wszystkim gorsza jakość życia i problem funkcjonalny. Znane są powiązania bezzębia z miażdżycą, przewlekłą obturacyjną chorobą płuc czy nowotworami głowy i szyi. Gdy zabraknie zębów, pacjent może seplenić, ponieważ mowa staje się mniej wyraźna, zaś kłopoty z rozdrabnianiem pokarmu przełożą się na zaburzenia pokarmowe, spadek wagi ciała oraz deficyt składników odżywczych.

-– mówi ekspert.

Chore dziąsła to czynnik ryzyka nowotworów

Badania sugerują również związek chorób dziąseł w nowotworami, szczególnie o ludzi starszych, u których występuje największy odsetek pacjentów z paradontozą. Naukowcy z Uniwersytetu w Buffalo stworzyli ankietę, z której wynikło, że te kobiety, które miały w przeszłości problemy z dziąsłami są o 14 proc. bardziej narażone na rozwój nowotworów. Największe ryzyko dotyczy raka przełyku, ponieważ patogeny z tkanek przyzębia mają najlepszy dostęp do błon śluzowych przełyku, na którym mogą żerować. Przewlekły stan zapalny tkanek dziąseł sprzyja również rakowi pęcherzyka żółciowego, rakowi żołądka czy rakowi piersi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj