"Wypowiadam wojnę brzuchom. Naszym, polskim, piwnym, obwisłym, nieapetycznym, świadczącym o braku troski o siebie" - grzmi na oficjalnym blogu Tomasz Lis. Naczelny "Newsweeka" proponuje Polakom "dietę-rób", o skuteczności której przekonał się na własnym brzuchu.
- apeluje na swoim blogu Tomasz Lis.
Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>
Jak zapewnia, nie jest to tylko moralizatorskie gadanie z jego strony. Jako "eks-grubas" - dziś 20 kilo lżejszy, chce pokazać fanom kiełbasy z grilla, że chcieć - to móc. Dlatego proponuje swoim czytelnikom dietę, której skuteczność sygnuje swoim nazwiskiem.
- oto siedem kroków Tomasza Lisa do osiągnięcia zamierzonej wagi.
Jest jeszcze jeden istotny krok - ruch, który pozwala okiełznać .
- podkreśla Lis, życząc tego samego jeszcze ospałym i najedzonym majówkowiczom.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP Life
Powiązane
Zobacz
|