Kilka smażonych na patelni hamburgerów w tygodniu lub kilka kotletów mielonych to niezbyt zdrowy sposób odżywiania się. Tym bardziej, że jak pokazują badania, takie menu zwiększa o 40 procent ryzyko zachorowania na raka prostaty.

Reklama

Smażone w wysokiej temperaturze czerwone mięso wydziela składniki chemiczne, które mogą uszkadzać DNA – donosi brytyjski dziennik „Daily Mail”, powołując się na ustalenia amerykańskich naukowców z Uniwersytetu Południowej Karoliny. Kancerogeny, o których mowa to HCA (aminy heterocykliczne) oraz PAH (policykliczne węglowodory aromatyczne). HCA powstaje, gdy poddajemy białko długotrwałemu działaniu wysokiej temperatury, z kolei HCA to produkt przypalenia mięsa, który można znaleźć przede wszystkim w dymie.

Najnowsze obserwacje przeprowadzone z udziałem 1000 cierpiących na zaawansowany nowotwór prostaty mężczyzn pokazują, że oba związki przyczyniają się do powstawania tego typu raka. Dlatego zdaniem naukowców najlepiej byłoby jak najbardziej ograniczać spożywanie smażonego czerwonego mięsa. Bo tak naprawdę to co tak bardzo lubią mężczyźni, szkodzi im najbardziej.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>