Otyli i zasiedziali 25-latkowie z małymi dziećmi - taką wizję rodzicielstwa prezentują amerykańscy naukowcy z University of Minnesota, a wyniki ich badań opublikował „Pediatrics”.

Reklama

W badaniu wzięło udział 1520 dorosłych ze średnią wieku 25 lat, w tym małżeństwa z dziećmi w wieku poniżej pięciu lat.

Naukowcy zaobserwowali, że rodzice małych dzieci jedli posiłki tłuste i wysokokaloryczne - głównie dania typu fast-food, które łatwo i szybko się przygotowuje. Matki piły około siedem słodkich napojów tygodniowo, w porównaniu do około czterech wśród ich bezdzietnych koleżanek. W efekcie kobiety z dziećmi spożywały średnio 2360 kalorii dziennie, o 368 kalorii więcej niż ich rówieśniczki bez potomstwa. A ich BMI wynosiło 27, podczas gdy ich bezdzietnych rówieśniczek nieco mniej, bo 26.

Ojcowie w badaniu diety wypadli lepiej niż matki. Jedli równie kaloryczne posiłki co ich rówieśnicy bez dzieci i wszyscy mieli średnio BMI 25. Młodzi tatusiowie jednak nie mogli pochwalić się świetną kondycją fizyczną w porównaniu z kolegami nieobdarzonymi potomstwem. Mniej czasu poświęcali na sport – zaledwie pięć godzin tygodniowo; zaś bezdzietni mężczyźni - 7.

Natomiast matki na aktywność fizyczną poświęcały około dwie godziny tygodniowo, o godzinę mniej niż ich bezdzietne koleżanki.