Dziennik Gazeta Prawana logo

Aktorka pozbywa się rzeczy i planuje pogrzeb. "Nagromadziłam za dużo badziewia"

4 kwietnia 2024, 16:04
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wyprzedaż garażowa
Shannen Doherty porządkuje dom, wyprzedaje swoje rzeczy i planuje pogrzeb/ShutterStock
Aktorka, która walczy z rakiem piersi w czwartym stadium, ujawniła, że wyprzedaje swoje rzeczy, aby móc sfinansować wyjazdy z bliskimi osobami bez naruszania oszczędności. Doherty powiedziała, że ograniczenie stanu posiadania pomoże jej "uporządkować sytuację" na wypadek śmierci, bu nie robić kłopotu swojej matce. Wcześniej zdradziła też, kogo nie chciałaby widzieć na swoim pogrzebie i jak ma wyglądać ceremonia.

Aktorka wyprzedaje majątek i porzuca swoje marzenie

W niedawnym odcinku podcastu gwiazda serialu "Beverly Hills 90210" Shannen Doherty powiedziała, że wieloletnia walka z rakiem skłoniła ją do podsumowania swojego życia i opróżnienia domu z nieużywanych antyków. - Nagromadziłam za dużo badziewia – przyznała Doherty w swoim podcaście "Let’s Be Clear".

 - Czy muszę mieć trzy stoły w jadalni? Odpowiedź brzmi: nie, nikt z nas tak naprawdę nie potrzebuje wszystkich rzeczy, które mamy i każdemu z nas przydałoby się trochę zmniejszyć stan posiadania i nie być zbieraczem, a tak było z wszystkimi moimi meblami - wyjaśniła.

U aktorki po raz pierwszy zdiagnozowano raka piersi już 9 lat temu. W 2023 r. ujawniła, że nowotwór powrócił i rozprzestrzenił się na wiele części jej ciała. W czerwcu 2023 r. doszło do przerzutów do mózgu, a w listopadzie 2023 r. rak zaatakował też kości. Pod koniec 2023 roku Doherty wyznała, że "nie skończyła z życiem". 

52-letnia aktorka zaczęła jednak opróżniać swój dom w Tennessee, bo nie chce, aby w przypadku jej śmierci została matka, która będzie zastanawiać się, co zrobić z meblami. Decydując się na pozbycie się nadmiaru rzeczy, Doherty stwierdziła, że porzuca także swoje marzenie o zbudowaniu schroniska dla zwierząt i poddaje się w swojej "podróży z rakiem".

 Doherty: "Będę zabierała mamę na wakacje"

Serialowa Brenda z kultowego serialu o nastolatkach "Beverly Hills 90210" stwierdziła, że pociesza ją świadomość, że mimo to może spełnić swoje marzenia związane z ratowaniem zwierząt. Aktywnie współpracuje z organizacjami, a sprzedaż niepotrzebnych mebli pomoże zasilić ten "fundusz". Poza tym planuje nacieszyć się bliskimi.

 - Będę zabierała mamę na wakacje, bo będę mieć te wszystkie dodatkowe pieniądze w zapasie i nie będę naruszała pieniędzy z oszczędności, które zagwarantują, że kiedy mnie nie będzie, wszyscy ważni w moim życiu będą zaopiekowani – powiedziała Shannen Doherty. 

Nie tylko mama aktorki, Rose Elizabeth Doherty, skorzysta na uszczupleniu należących do gwiazdy rzeczy. Shannen zapowiedziała, że "okaże miłość" także swoim przyjaciołom i bliskim osobom, które zaopiekują się jej matką, jeśli ona umrze.

Sprzedaż mebli pokryje koszty jej podróży po kraju i za granicę, Doherty zabrała już mamę m.in. do Włoch. Dodała, że na tych porządkach skorzysta też ona sama. - Sprzątam, żeby mieć lepszą jakość życia – powiedziała.

Nie wszyscy zostaną zaproszeni na pogrzeb. "Chciałabym zdjąć z nich tę presję"

Aktorka od lat otwarcie opowiada o swojej walce z rakiem, ale w ostatnich miesiącach zaczęła więcej myśleć o końcu życia. W styczniu ujawniła, że ma już wizję swojego pogrzebu i chce, aby był "świętem miłości". 

Shannen planuje pogrzeb z długą listą osób, ale są i tacy, którzy nie zostaną zaproszeni. Jak powiedziała w podcaście: - Zaczęłam myśleć o tym, kto pojawi się na moim pogrzebie. Jest wielu ludzi, którzy moim zdaniem by się pojawili, a których nie chcę, ponieważ powody, dla których by się pojawili, niekoniecznie są najlepszymi powodami. Tak naprawdę mnie nie lubią. Dodała, że brzydzi się fałszem.

 - Mają swoje powody i jest to dla nich dobre. Ale tak naprawdę nie lubią mnie na tyle, żeby pojawić się na moim pogrzebie, ale zrobią to, bo jest to politycznie poprawne, a nie chcą źle wypaść. Dlatego chciałabym zdjąć z nich tę presję. I chcę, żeby mój pogrzeb był świętem miłości - oznajmiła gwiazda.

 - Nie mam nic przeciwko pojawianiu się moich fanów. To ludzie, którzy wspierali mnie przez całe życie i karierę. I kocham ich – powiedziała w styczniu o potencjalnych uczestnikach swojej pożegnalnej ceremonii. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj