Lek Ozempic: Jak działa?
Ozempic to lek na bazie semaglutydu, które wspomagają utratę wagi, naśladując działanie hormonu GLP-1. Ten hormon reguluje apetyt i uczucie sytości w mózgu, co pomaga w kontrolowaniu wagi i poprawie stanu zdrowia metabolicznego. Choć efektywność terapii jest wysoka, związana z nią decyzja o jej przerwaniu może wiązać się z poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi.
Wzrost ryzyka chorób serca po odstawieniu leków
Nowe badania wskazują, że po zaprzestaniu stosowania semaglutydu pacjenci odzyskują utraconą wagę, a ich wskaźniki zdrowia, takie jak ciśnienie krwi czy cholesterol, ulegają pogorszeniu. W rezultacie wzrasta ryzyko wystąpienia chorób serca i innych problemów kardiometabolicznych. W ciągu roku po zakończeniu leczenia, pacjenci mogą odzyskać aż dwie trzecie utraconej masy ciała - podano w badaniu.
Wysoka stopa zaprzestania leczenia
Chociaż semaglutyd wykazuje wysoką skuteczność w leczeniu otyłości i cukrzycy, aż 85 procent osób przerywa leczenie w ciągu dwóch lat, a 71 procent zaprzestaje terapii już po roku. Główne przyczyny to osiągnięcie celu wagowego oraz wysokie koszty leczenia.
Czy leki muszą być stosowane na stałe?
Eksperci sugerują, że osoby korzystające z agonistów GLP-1 do zarządzania wagą i poprawy zdrowia kardiometabolicznego mogą potrzebować długoterminowego stosowania leków, aby utrzymać uzyskane korzyści. W związku z tym lekarze powinni dokładnie omawiać z pacjentami możliwe skutki zaprzestania terapii i opracować plany dalszego leczenia.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.