Gdy się urodził, wyglądał jak shar pei
– Kiedy się urodził, byłem zszokowany. Nie sądziłem, że człowiek lub małe dziecko mogą kiedykolwiek tak wyglądać – mówił w 2003 r. w programie "60 Minutes Australia" jego ojciec, Geoff Tennent.
Badanie USG wykonane w czasie ciąży wykazało pewne nieprawidłowości, ale nie było wiadomo, do czego konkretnie doprowadzą i jak poważne mogą być konsekwencje. To sprawiło, że rodzice Tomma zastanawiali się, czy nie przerwać ciąży. – Omówiliśmy to między sobą i zdecydowaliśmy, że co ma być, to będzie. Postanowiliśmy zatrzymać dziecka – dodał Tennent.
Matka chłopaka Debbie Tennent przyznała, że zszokowana, gdy położono na niej jej nowo narodzonego syna. – Serce podeszło mi do gardła, ale jednocześnie cudownie było go wziąć na ręce i przytulić – powiedziała.
Za dużo kwasu hialuronowego
Stan chłopca był zagadką dla medycznych ekspertów. Nie mogli ustalić przyczyn nadmiernej ilości skóry Tomma, przez co nie mogli znaleźć odpowiedniego lekarstwa. Był pierwszym dzieckiem z takim schorzeniem. Lekarze jedynie dawali rodzicom nadzieję, że z wiekiem "dorośnie" do swojej skóry.
Tomm spędził dwa i pół miesiąca w ośrodku medycznym. Po licznych badaniach i testach eksperci dostrzegli podobieństwa między wyglądem Tomma a chińskim psem rasy shar pei (szarpej). To odkrycie pozwoliło znaleźć odpowiedzi na najważniejsze pytania. Okazało się, że poziom kwasu hialuronowego w skórze Tomma był 100 razy wyższy niż normalnie, tak samo jak szczeniąt wspomnianej rasy. A ponieważ poziom kwasu hialuronowego u szarpejów spada z wiekiem, lekarze mieli nadzieję, że podobnie będzie w przypadku Tomma.
Jak wygląda teraz?
Na szczęście tak się stało. 30 lat później skóra Tomma nie wykazuje oznak, że działo się z nią coś nietypowego. Oczywiście w młodości doświadczał szykan z powodu swojego wyglądu, ale, jak podkreślają rodzice, "jest wspaniałym człowiekiem, wiele osiągnął, dobrze radził sobie w szkole i w życiu".
O jego życiu prywatnym niewiele wiadomo. Australijskie media czerpały informacje głównie z jego profilu na Facebooku. Poślubił miłość swojego życia, Hannah. Mieszkają we Frankston, na przedmieściach Melbourne. Jednak Tomm jakiś czas temu zablokował swój profil. "Życie jest proste. Dokonujesz wyborów i nie oglądasz się za siebie” – widać jedynie taki cytat.
W mediach od początku wieku. Pisał na różne tematy (od sportu po film), ale od kilku lat zajmuje się tym najważniejszym, czyli zdrowiem. Lubi wszelkie liczby, pracować na podstawie weryfikowalnych danych, zwłaszcza dotyczących zjawisk chorobowych. W dziennik.pl od września 2023 roku. Zdobywca III (za rok 2021) i IV (za rok 2022) nagrody w konkursie "Dziennikarz Medyczny Roku" w kategorii Internet. Prywatnie lubi rzeczy na literę k – koty (ma cztery), kuchnię, kino, książki i kawę.