Dziennik Gazeta Prawana logo

Suplementacja witaminy D wskazana jest także teraz. Oto najnowsze zalecenia dla Polski

19 kwietnia 2024, 11:13
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Witamina D
Suplementacja witaminy D wskazana jest także teraz. Oto najnowsze wytyczne dla Polski/Shutterstock
Nawet odpowiednio zbilansowana dieta nie dostarczy nam odpowiedniej dawki witaminy D. Tę pobieramy przede wszystkim ze słońca, przez skórę. Problem w tym, że Polska leży w regionie, gdzie promieniowanie słoneczne jest niewystarczające. Dlatego zalecana jest suplementacja witaminy. Jak wyglądają nowe zalecenia dla Polski?

Witamina D - za co odpowiada?

Witamina D to jeden z najbardziej nam potrzebnych związków. Wpływa na funkcjonowanie całego organizmu, odpowiada za odporność, budowę kości, jej niedobór zwiększa ryzyko wielu chorób, także psychicznych. 

– Od dawna wiadomo, że witamina D ma korzystny wpływ na zdrowie człowieka. W naszych ostatnich badaniach potwierdziliśmy, że u osób zdrowych witamina D stabilizuje homeostazę ludzkich komórek odpornościowych i przeciwdziała stresowi molekularnemu występującemu np. z powodu infekcji drobnoustrojami czy stanu zapalnego – mówiła pod koniec ubiegłego roku dr Julia Jarosławska-Miszkiewicz z Pracowni Nutrigenomiki IRZiBŻ PAN w Olsztynie.

Niestety nawet zbilansowana i zróżnicowana dieta nie jest w stanie wypełnić dziennego zapotrzebowania naszego organizmu na tę witaminę, ponieważ najważniejszym źródłem jest synteza odbywająca się w komórkach skóry. A do tego potrzebne jest odpowiednie nasłonecznienie. Położenie geograficzne Polski sprawia, że przez większość czasu w roku promieniowanie UV jest niewystarczające. 

W Polsce synteza poprzez skórę jest skuteczne jedynie w słoneczne dni od maja do września, pomiędzy godziną 10:00 a 15:00. Przy odsłoniętych przedramionach i nogach oraz niestosowaniu filtrów wystarczy 15 minut ekspozycji na słońce.

Szacuje się, niedobór witaminy D dotyczy aż 90 proc. osób w naszym kraju. Dlatego tak ważna jest suplementacja,

Witamina D - jakie są zalecane dawki?

W ubiegłym roku nowe zalecenia dotyczące profilaktyki i niedoborów witaminy D u dzieci i dorosłych w Polsce opracował zespół polskich i światowych naukowców, wytyczne opublikowane zostały w czasopiśmie "Nutrients”. W ich opracowaniu uczestniczył prof. Carsten Carlberg, światowej sławy badacz witaminy D, współpracujący z grupą naukową zajmującą się nutrigenomiką w Instytucie Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności PAN w Olsztynie.

- Nie możemy polegać na diecie jako jedynym źródle witaminy D - nawet ta zbilansowana i zróżnicowana nie wystarczy, dlatego w okresie jesienno-zimowym każdy powinien suplementować witaminę D  - mówił prof. Carlberg.

Jak wyglądają zalecenia dotyczące dziennej dawki?

  • Noworodki urodzone o czasie i niemowlęta:
    Wiek 0–6 miesięcy: 400 jednostek na dzień, od pierwszych dni życia, niezależnie od sposobu karmienia.
    Wiek 6–12 miesięcy: 400–600 j.  w zależności od dziennej ilości witaminy D spożywanej z posiłkami.
  • Dzieci w wieku 1–10 lat:
    Wiek 1-3 lata: 600 j.
    Wiek 4–10 lat: gdy niemożliwe jest opalanie się z odkrytymi przedramionami i nogami przez 15–30 minut w godzinach 10:00–15:00, to 600–1000 j., w oparciu o masę ciała i spożycie witaminy D w diecie.
  • Młodzież 11–18 lat:
    U zdrowej młodzieży gdy możliwe jest opalanie się z odkrytymi przedramionami i nogami przez 30–45 minut w godzinach 10:00–15:00. bez ochrony przeciwsłonecznej od maja do końca września, to suplementacja nie jest konieczna, choć nadal zalecana i bezpieczna.
    W przypadku niespełnienia tych wytycznych zaleca się suplementację opartą w dawce 1000–2000 j. w oparciu o masę ciała i spożycie witaminy D w diecie.
  • Dorośli (19–65 lat):
    U zdrowych dorosłych osób opalających się z odkrytymi przedramionami i nogami przez 30–45 minut w godzinach 10.00–15.00, bez stosowania filtrów przeciwsłonecznych od maja do końca września, suplementacja nie jest konieczna, choć nadal zalecana i bezpieczna.
    W przypadku niespełnienia tych wytycznych zaleca się suplementację w dawce 1000–2000 j. przez cały rok, w oparciu o masę ciała i spożycie witaminy D w diecie.
  • Młodsi seniorzy (65–75 lat):
    Ze względu na zmniejszoną skuteczność syntezy skórnej, suplementację w dawce 1000–2000 j. w przeliczeniu na masę ciała i spożycie witaminy D z dietą zaleca się przez cały rok.
  • Starsi seniorzy (75–89 lat) i najstarsi seniorzy (90 lat i więcej):
    Ze względu na zmniejszoną skuteczność syntezy skórnej, potencjalne zaburzenia wchłaniania i zmieniony metabolizm witaminy D, zaleca się suplementację w dawce 2000–4000 j. w przeliczeniu na masę ciała i spożycie witaminy D z dietą przez cały rok.

Prof. Carlberg zwraca uwagę, że w przypadku dorosłych dawka powinna zależeć od masy ciała. - Jeśli ważysz do 75 kg, przyjmuj codziennie (w okresie jesienno-zimowym) 2000 jednostek, a jeśli więcej - 4000 jednostek (ale nie więcej; to już jest maksymalna dawka) - zaleca.

Czy wiosną i latem nadal trzeba brać witaminę D?

Mamy połowę kwietnia. Choć chwilowo pogoda zrobiła się mało wiosenna, to jednak słońca będzie coraz więcej i coraz dłużej w ciągu dnia będzie można skorzystać z jego promieniowania. Czy to oznacza, że trzeba zaprzestać suplementacji?

- Ważna jest pora dnia. Najbardziej efektywne są dwie godziny przed i po zenicie słońca (godz. 11-15 w czasie letnim). W tym czasie 20-30 minut wystawienia twarzy i odkrytych ramion powinno wystarczyć. Oczywiście, za każdym razem unikając poparzeń słonecznych - mówi prof. Carlberg.

Dodaje przy tym, że osoby, które nie spędzają wystarczającej ilości czasu na świeżym powietrzu nawet latem, powinny suplementować witaminę D przez cały rok. O całorocznej suplementacji powinny też pomyśleć osoby starsze (ze względu na słabszą syntezę skórną), najmłodsze oraz te, które z jakichkolwiek powodów nie mogą wychodzić z domu. 

Suplementacja wskazana też będzie w pochmurne dni, a także wszędzie tam gdzie słońce nawet w lecie nie zapewnia odpowiedniego promieniowania UV.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Adrian Dąbek
Adrian Dąbek

W mediach od początku wieku. Pisał na różne tematy (od sportu po film), ale od kilku lat zajmuje się tym najważniejszym, czyli zdrowiem. Lubi wszelkie liczby, pracować na podstawie weryfikowalnych danych, zwłaszcza dotyczących zjawisk chorobowych. W dziennik.pl od września 2023 roku. Zdobywca III (za rok 2021) i IV (za rok 2022) nagrody w konkursie "Dziennikarz Medyczny Roku" w kategorii Internet. Prywatnie lubi rzeczy na literę k – koty (ma cztery), kuchnię, kino, książki i kawę.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraChoruje nawet co trzeci dorosły. Ten cichy zabójca serca może nie dawać żadnych objawów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj