Naprawa uszkodzonego zęba na koszt NFZ
Do tej pory na zajęcie się uszkodzonym (zwichniętym) zębem przez dentystę pracującego w ramach umowy z NFZ mogły liczyć dzieci i młodzież. Teraz ta usługa ma być dostępna dla wszystkich pacjentów, niezależnie od wieku - informuje serwis Infodent24. Tak wynika z rekomendacji Rada Przejrzystości Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT).
Chodzi dokładnie o świadczenia "repozycji i unieruchomienia zwichniętego (w wyniku nagłego zdarzenia) zęba lub grupy zębów" oraz "zdjęcia szyny nazębnej przy wymianie lub zakończeniu leczenia".
Jak wynika z badań, najczęściej wymienianą bezpośrednią przyczyną urazu zęba jest upadek (43 proc.) lub kolizja z innym obiektem lub inną osobą (36 proc.). Urazy takie dotyczą przede wszystkim osób mających poniżej 18 lat.
Jakie są powody zmiany?
Rada Przejrzystości rekomendując zmianę, wymieniła trzy główne argumenty:
- zwiększenie dostępności wykonania odpowiedniego zaopatrzenia zębów po urazach przyczynia się do poprawy skuteczności replantacji ze względu na krótszy czas do uzyskania pomocy oraz zastosowanie rekomendowanych szyn;
- poszerzenie populacji o osoby powyżej 18 r.ż. ma ograniczony wpływ na całkowite koszty leczenia (71-92 proc. urazów dotyczy populacji poniżej 18 r.ż.);
- niewielkie ogólne obciążenia budżetu płatnika publicznego.
Zaznacza, że koszt leczenia zwichniętego zęba bądź grupy zębów z zastosowaniem zaproponowanej technologii wynosi 353,50 zł - dla dorosłych i 510,12 zł - dla dzieci (za jeden zabieg).
Członkowie Rady ocenili, że co roku z tego typu świadczenia może skorzystać rocznie 1,2-2 tys. pacjentów mających poniżej 18 lat oraz 300-500 dorosłych.
"Szacuje się, że kwalifikacja przedmiotowego świadczenia w populacji całkowitej (bez limitów wiekowych) wiązałaby się z kosztami od 0,7 mln zł do 1,2 mln zł rocznie. Dodatkowe koszty dla populacji powyżej 18 r.ż. wynoszą od ok. 100 tys. PLN w wariancie minimalnym do ok. 180 tys. PLN w wariancie maksymalnym" - pisze RP.
W mediach od początku wieku. Pisał na różne tematy (od sportu po film), ale od kilku lat zajmuje się tym najważniejszym, czyli zdrowiem. Lubi wszelkie liczby, pracować na podstawie weryfikowalnych danych, zwłaszcza dotyczących zjawisk chorobowych. W dziennik.pl od września 2023 roku. Zdobywca III (za rok 2021) i IV (za rok 2022) nagrody w konkursie "Dziennikarz Medyczny Roku" w kategorii Internet. Prywatnie lubi rzeczy na literę k – koty (ma cztery), kuchnię, kino, książki i kawę.
