Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierwsza ofiara śmiertelna nowej odmiany ospy

12 lutego 2024, 15:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Alaskapox
Pierwsza ofiara śmiertelna nowej odmiany ospy/ShutterStock
Władze Alaski poinformowały o pierwszym zgonie spowodowanym wirusem Alaskapox. To wirus odzwierzęcy, należący do tej samej grupy co patogeny odpowiedzialne za ospę prawdziwą, małpą ospę i krowią ospę.

Pierwsza ofiara wirusa Alaskapox

Władze Alaski poinformowały o pierwszym zgonie z powodu choroby Alaskapox. To niedawno odkryta choroba wywoływana przez wirusa Alaskapox (AKPV), należącego do rodziny ortopokswirusów, odpowiedzialnych za m.in. ospę prawdziwą, małpią ospę i ospę krowią.

Ofiarą był starszy mężczyzna z półwyspu Kenai leżącego na południu Alaski. Zmarł w szpitalu, gdzie przebywał od kilku tygodni. Departament zdrowia stanu Alaski poinformował, że mężczyzna miał osłabiony układ odpornościowy wywołany leczeniem farmakologicznym, co prawdopodobnie przyczyniło się do ciężkiego przebiegu choroby.

Alaskapox to prawdopodobnie wirus odzwierzęcy. Występuje głównie u niewielkich ssaków ze stanu Alaska, jak ryjówki czy norniki, bardzo rzadko przenosi się na ludzi. W przypadku zmarłego mężczyzny nie jest znane źródło zakażenia, aczkolwiek zgłaszał, że od jakiegoś czasu opiekował się bezdomnym kotem, który go podrapał. Badanie zwierzęcia nie wykazało jednak obecności wirusa w jego organizmie.

To dopiero siódmy przypadek

We wrześniu mężczyzna zgłosił się do lekarza, objawem był czerwony guzek pod pachą. Otrzymał antybiotyki, jednak jego stan się nie polepszał. Nie ustępowało zmęczenie, pojawił się ból w okolicy barku. 

W listopadzie trafił do szpitala z objawami przypominającymi wietrzną ospę. Przeprowadzono szereg badań. Pierwsze wyniki sugerowało zakażenie ospą krowią, jednak wysłane do laboratorium próbki wykazały obecność wirusa AKPV. Jego stan poprawił się, ale nie na długo. Pacjent cierpiał na niewydolność oddechową, niewydolność nerek i trudności w gojeniu się ran. Wprowadzono leczenie dożylne, jednak pod koniec stycznia zmarł z powodu niewydolności nerek i ogólnonarządowej.

To dopiero siódmy wykryty przypadek infekcji wirusem Alaskapox. Pierwsze zakażenie zarejestrowano w 2015 r. u dorosłej osoby. Objawami były m.in. wysypka i obrzęk węzłów chłonnych. Wszystkie dotychczasowe zachorowania miały łagodny przebieg i nie wymagały hospitalizacji. ​

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Adrian Dąbek
Adrian Dąbek

W mediach od początku wieku. Pisał na różne tematy (od sportu po film), ale od kilku lat zajmuje się tym najważniejszym, czyli zdrowiem. Lubi wszelkie liczby, pracować na podstawie weryfikowalnych danych, zwłaszcza dotyczących zjawisk chorobowych. W dziennik.pl od września 2023 roku. Zdobywca III (za rok 2021) i IV (za rok 2022) nagrody w konkursie "Dziennikarz Medyczny Roku" w kategorii Internet. Prywatnie lubi rzeczy na literę k – koty (ma cztery), kuchnię, kino, książki i kawę.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraChoruje nawet co trzeci dorosły. Ten cichy zabójca serca może nie dawać żadnych objawów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj