Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowatorska metoda z ultradźwiękami może pomóc osobom z alzheimerem

17 stycznia 2024, 18:24
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Uszkodzenie mózgu, alzheimer, parkinson
Nowatorska metoda z ultradźwiękami może pomóc osobom z alzheimerem/Shutterstock
Choroba Alzheimera jest nieuleczalna. Medycyna jest w stanie zaoferować jedynie środki spowalniające rozwój choroby. Amerykański neurochirurg opracował metodę, która pozwala zwielokrotnić efekty takich terapii.

Ultradźwiękami w alzheimera

Ultradźwięki w medycynie są stosowane od kilkudziesięciu lat. Są pomocne w diagnozowaniu chorób, badaniu rozwoju płodu czy w fizykoterapii. Jak się okazuje, mogą też pomóc osobom zmagającym się z chorobą Alzheimera.

Alzheimer to jedna z chorób demencyjnych. To schorzenie cywilizacyjne, choruje coraz więcej osób na całym świecie. Szacuje się, że demencja dotyka w sumie 55 mln osób, w Polsce może to być 400-500 tys. Do 2050 r. te liczby mają się potroić. Najczęstszą postacią demencji jest właśnie choroba Alzheimera, obejmuje 60-70 proc. przypadków.

Wciąż nie jest znana dokładna przyczyna tego schorzenia, nie ma też ukierunkowanego leczenia. Dopiero niedawno pojawiły się leki, które nie leczą, nie zatrzymują też postępów choroby, a jedynie spowalniają tempo pogarszania się funkcji poznawczych. To aducanumab, zatwierdzony na rynku amerykańskim w 2021 r., oraz lecanemab, który w ubiegłym roku dostał zielone światło od tamtejszej Agencji Żywności i Leków (FDA).

I tutaj pojawia się neurochirurg dr Ali Rezai i jego metoda wykorzystująca ultradźwięki. Za rozwój alzheimera odpowiedzialne jest substancja białkowa zwana beta-amyloidem, jej odkładanie się w postaci blaszek czy płytek (starczych, amyloidowych) powoduje degenerację komórek mózgowych. Aducanumab to przeciwciało monoklonalne z działaniem antyamyloidowym, a więc lek działający nie tylko na objawy choroby, ale również na mechanizm działania. 

Jak wyjaśnia Rezai w programie "60 minutes" kanału CBS aducanumab podawany w standardowy sposób - jeden lub dwa wlewy w miesiącu przez okres co najmniej półtora roku - działa zbyt wolno. To z powodu tzw. bariery krew-mózg, która chroni ten organ przed szkodliwymi czynnikami, ale jednocześnie sprawia, że dobroczynne substancje przedostają się zbyt wolno.

Pokonać barierę krew-mózg

Rezai wykorzystuje ultradźwięki do otwierania bariery krew-mózg. Pacjenci biorący udział w jego terapii zakładają specjalny hełm i kładą się na stole do rezonansu magnetycznego. Następnie przyjmują roztwór dożylny zawierający mikroskopijne pęcherzyki. Pod wpływem fali ultradźwiękowej te pęcherzyki ruszają się, wibrują i otwierają barierę krew-mózg, umożliwiając przeciwciałom szybsze się przedostanie.

Otwarcie bariery nie może trwać zbyt długo, to najczęściej 24-48 godzin. - W ten sposób sprawiamy, że ładunek terapeutyczny trafia dokładnie tam, gdzie powinien, z dużą penetracją. Musimy jednak zachować ostrożność. Nie chcemy dostarczać za dużo tego środka, nie możemy za bardzo otwierać bariery krew-mózg. Inaczej może to spowodować krwawienie i obrzęk mózgu - wyjaśnia Rezai.

Jego terapii zostało poddanych trzech pacjentów - zabieg USG raz w miesiącu przez pół roku. Od lipca, gdy przestano ich leczyć za pomocą ultrasonografu, nie nastąpiło zauważalne pogorszenie funkcji poznawczych. Analiza komórek mózgowych wykazała wyraźną redukcję beta-amyloidu. Liczba płytek beta-amyloidowych traktowanych ultradźwiękami została zmniejszona w większym o 50 proc. stopniu, niż stało się w to w przypadku płytek poddanych jedynie wlewom przeciwciał. 

Po tym, jak dr Rezai wykazał, że ultradźwięki mogą lepiej usuwać blaszki beta-amyloidowe, dostał zgodę FDA na stosowanie tej metody do przywrócenia funkcji komórek mózgowych utraconych w wyniku choroby Alzheimera.

– Nie wiemy, czy uda się odwrócić uszkodzenie mózgu, ponieważ główna przyczyna choroby Alzheimera cały czas się utrzymuje. Ale przed nami kolejne badanie. Najpierw usuwamy płytki amyloidowe, a potem będziemy podawać ultradźwięki w innej dawce, aby sprawdzić, czy możemy odwrócić skutki choroby lub bardziej pobudzić mózgi osób chorych na Alzheimera - powiedział.

Ultradźwięki leczą też z uzależnień

Neurochirurg wykorzystuje technikę USG nie tylko przy chorobie Alzheimera, od niedawna używa jej również w leczeniu uzależnień. W tym drugim przypadku zastosował podobnych mechanizm, jak przy chorobie Parkinsona, ale z jednym wyjątkiem. Chorym na parkinsona wszczepia się do mózgu implant z elektrodami, które impulsami przywracają równowagę w ośrodkach mózgowych, odpowiedzialnych za konkretne objawy choroby, jak m.in. drżenie kończyn. 

Technika Rezaia nie wymaga otwierania mózgu, w odpowiedzialne za uzależniania ośrodki mózgowe neurochirurg trafia precyzyjnie wiązkami ultradźwięków. Skutecznie. W ubiegłym roku terapii został poddany mężczyzna, uzależniony od leków od 37 lat. W ciągu kilku miesięcy od zabiegu tylko raz sięgnął po tabletkę przeciwbólową. 

Obecnie trwają badania z udziałem 45 osób uzależnionych osób. Dr Rezai chce rozszerzyć swoją metodę na inne schorzenia związane z mózgiem, m.in. otyłość czy zespół stresu pourazowego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Adrian Dąbek
Adrian Dąbek

W mediach od początku wieku. Pisał na różne tematy (od sportu po film), ale od kilku lat zajmuje się tym najważniejszym, czyli zdrowiem. Lubi wszelkie liczby, pracować na podstawie weryfikowalnych danych, zwłaszcza dotyczących zjawisk chorobowych. W dziennik.pl od września 2023 roku. Zdobywca III (za rok 2021) i IV (za rok 2022) nagrody w konkursie "Dziennikarz Medyczny Roku" w kategorii Internet. Prywatnie lubi rzeczy na literę k – koty (ma cztery), kuchnię, kino, książki i kawę.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraChoruje nawet co trzeci dorosły. Ten cichy zabójca serca może nie dawać żadnych objawów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj