Stwardnienie rozsiane (po łacinie sclerosis multiplex – SM) to przewlekłe i postępujące schorzenie układu nerwowego. W jego przebiegu dochodzi do stopniowego zaniku osłonek mielinowych neuronów, a to prowadzi do zaburzeń działania mózgu i rdzenia kręgowego. Rozległość zmian demielinizacyjnych decyduje o charakterze i nasileniu objawów. SM jest najczęstszą neurologiczną przyczyną niepełnosprawności w grupie młodych dorosłych. W Polsce choruje na nie ok. 40-60 na 100 tys. osób. Na świecie jest około 2,8 mln osób z SM.

Reklama

Jak wykazali naukowcy z Harvard T.H. Chan School of Public Health, stwardnienie rozsiane jest prawdopodobnie spowodowane zakażeniem wirusem Epsteina-Barr (EBV). Wirus ten został rozpoznany przy użyciu mikroskopu elektronowego i opisany przez Michela A. Epsteina i Yvonne Barr w 1964 roku.

EBV nazywany bywa ludzkim herpeswirusem 4, ponieważ należy do rodziny wirusów opryszczki. To jeden z najbardziej rozpowszechnionych ludzkich wirusów, występujący na całym świecie. Może wywoływać zakaźną mononukleozę i prowadzić do utajonej, trwającej całe życie infekcji. Większość ludzi zakaża się nim w pewnym momencie swojego życia - do infekcji dochodzi zwykle przez kontakt z płynami ustrojowymi, takimi jak ślina (stąd nazwa „choroba pocałunków“).

- Hipoteza, że EBV powoduje SM, była badana przez naszą grupę i inne zespoły od kilku lat, ale to pierwsze badanie dostarczające przekonujących dowodów na związek przyczynowy - powiedział Alberto Ascherio, profesor epidemiologii i żywienia w Harvard Chan School i starszy autor badania. - To duży krok naprzód, ponieważ sugeruje, że większości przypadków SM można zapobiec poprzez zatrzymanie infekcji EBV, a celowanie w EBV może doprowadzić do odkrycia lekarstwa na SM.

Reklama

Ustalenie związku przyczynowego między wirusem a chorobą było trudne, ponieważ EBV zakaża około 95 proc. dorosłych, SM jest chorobą stosunkowo rzadką, a objawy SM zaczynają się mniej więcej 10 lat po zakażeniu wirusem EBV. Aby ustalić związek między EBV a stwardnieniem rozsianym, naukowcy przeprowadzili badanie na ponad 10 milionach młodych dorosłych aktywnych zawodowo w armii USA. Zidentyfikowali 955, u których w okresie służby rozpoznano SM.

Reklama

Zespół przeanalizował próbki surowicy pobierane co dwa lata przez wojskowy personel medyczny i określił status EBV żołnierzy w momencie pobrania pierwszej próbki oraz związek między zakażeniem wirusem EBV a zachorowaniem na SM w okresie czynnej służby. W tej grupie ryzyko SM wzrosło 32-krotnie po zakażeniu EBV, ale nie zmieniło się po zakażeniu innymi wirusami. Poziom łańcucha lekkiego neurofilamentów w surowicy, który jest biomarkerem typowego dla SM zwyrodnienia nerwów wzrósł dopiero po zakażeniu wirusem EBV. Odkrycia nie można wyjaśnić żadnym znanym czynnikiem ryzyka SM i sugeruje ono EBV jako główną przyczynę SM.

Jak wyjaśnia prof. Ascherio, opóźnienie między zakażeniem wirusem EBV a wystąpieniem SM może częściowo wynikać z niewykrycia objawów choroby na najwcześniejszych etapach, a częściowo z ewoluującego związku między wirusem EBV a układem odpornościowym gospodarza, który jest wielokrotnie stymulowany za każdym razem, gdy utajony wirus reaktywuje się.

- Obecnie nie ma sposobu na skuteczne zapobieganie lub leczenie infekcji EBV, ale szczepionka EBV lub celowanie w wirusa za pomocą leków przeciwwirusowych specyficznych dla EBV może ostatecznie zapobiec lub wyleczyć SM – powiedział Ascherio.