Jarosław Woroń z Polskiego Towarzystwa Leczenia Bólu podczas konferencji zorganizowanej w Ministerstwie Zdrowia w środę poinformował, że 20 proc. dorosłych Polaków wstaje rano z bólem i kładzie się z nim spać, a ponad 80 proc. pacjentów z chorobą nowotworową cierpi z powodu bólu, który nie zawsze jest właściwie łagodzony.

Reklama

Resort zdrowia przygotował projekt rozporządzenia określający standardy organizacyjne opieki w dziedzinie świadczeń z zakresu rozpoznania, leczenia i monitorowania bólu, niezależnie od jego przyczyny. Rozporządzenie – jak ocenił wiceminister Marek Tombarkiewicz - zagwarantuje skuteczną realizację prawa do leczenia bólu – zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej – wszystkim chorym, bez względu na źródło tego bólu, wiek pacjenta oraz miejsce jego pobytu.

Ból będzie można leczyć w podstawowej opiece zdrowotnej, ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, leczeniu szpitalnym oraz w lecznictwie ratunkowym. Narzędziem ma być m.in. Karta Oceny Nasilenia Bólu. Zdaniem wiceministra jej stosowanie będzie łatwe. Zawierać ma m.in. pytania ankietowe, jakie lekarz powinien zadać pacjentowi w zakresie odczuwania bólu, m.in. by określić miejsca dolegliwości oraz ich nasilenie.

Prezes Koalicji na Rzecz Walki z Bólem "Wygrajmy z Bólem" Szymon Chrostowski ocenił, że w sprawie leczenia bólu dokonuje się przełom. - Zmiana ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, gdzie udało się wyprowadzić sformułowanie, że tylko pacjent terminalny ma prawo do leczenia bólu, i wprowadzić zapis, który mówi, że każdy podmiot, który świadczy usługi lecznicze, ma obowiązek leczenia bólu, stworzyły pewnego rodzaju środowisko do tego, żeby pacjent przeciwbólowo został zaopatrzony i zaopiekowany w pełni - ocenił.

Jego zdaniem rozporządzenie to kolejne narzędzie, dzięki któremu lekarze otrzymają przewodnik pomagający im lokalizować i diagnozować ból, ocenić jego natężenie i to, jakie podać leki.

Jarosław Woroń z Polskiego Towarzystwa Leczenia Bólu ocenił, że to, że ból nie jest w Polsce optymalnie leczony jest wiadome od lat, ale wskazał, że w ciągu ostatnich dwóch lat wiele się w tym obszarze zmieniło na lepsze.

Reklama

Ekspert podnosił, że niewłaściwie leczony ból generuje olbrzymie pośrednie koszty, wynikające m.in. z przedłużonego pobytu w szpitalu czy powikłań. Dodał, że osoby chcąc uśmierzyć ból często same ordynują sobie leki, a tzw. samoleczenie może generować kolejne problemy i wydatki. - Przypomnę, że 20 proc. dorosłego polskiego społeczeństwa wstaje rano z bólem i kładzie się z nim spać, a ponad 80 proc. pacjentów z chorobą nowotworową cierpi z powodu bólu, który nie zawsze jest właściwie łagodzony – powiedział Woroń.

Jerzy Gryglewicz z Fundacji Eksperci dla Zdrowia mówił, że pacjenci spotykają się często ze sformułowaniem, że choroba musi boleć. Jego zdaniem, rozporządzenie przyczyni się do eliminowania takiego myślenia.

- To, co wydaje się najważniejsze to to, że projekt rozporządzenia dotyczy leczenia bólu na wszystkich szczeblach ochrony zdrowia - w podstawowej opiece zdrowotnej, poradnictwie ambulatoryjnym, w leczeniu szpitalnym, ale również przez zespoły ratownictwa medycznego – ocenił. Gryglewicz podkreślał, że lekarz będzie musiał zdiagnozować ból i przedstawić w karcie schemat leczenia przeciwbólowego. - Zrywamy z tym, (…) że ból jest tylko elementem wtórnym związanym z leczeniem podstawowej choroby – dodał.

Gryglewicz podkreślał, że nowe przepisy będą miały istotne znaczenie dla ograniczania skutków powszechnej dostępności środków przeciwbólowych i samodzielnego przyjmowania. Jak wskazywał, ok. 40 proc. zatruć lekowych w Stanach Zjednoczonych to zatrucia związane z przedawkowaniem niesteroidowych leków przeciwbólowych. - Pacjenci nie mając wyjścia, sami walczą z bólem, sami podejmują decyzje terapeutyczne, nie mając świadomości, jakie to niesie ryzyko – stwierdził.

Na konieczność zmian w zakresie leczenia bólu wskazywał w ostatnim czasie m.in. Rzecznik Praw Pacjentów Bartłomiej Chmielowiec. MZ informuje, że projekt rozporządzenia jest zwieńczeniem dwuletniej współpracy MZ m.in. z Polskim Towarzystwem Badania Bólu, Parlamentarnym Zespołem ds. Praw Pacjentów, Koalicją na Rzecz Walki z Bólem "Wygrajmy z Bólem" oraz Fundacją Eksperci dla Zdrowia.