Wielu pacjentów trafia każdego dnia do szpitali z rozpoznaniem zawału. Dlatego tak ważna jest umiejętność udzielenia pierwszej pomocy, gdy jesteśmy świadkami takiego wydarzenia. Sprawdźmy, jak pomóc osobie poszkodowanej na skutek ataku serca.

Reklama

Objawy zawału serca

Aby prawidłowo udzielić pierwszej pomocy, potrzebna jest znajomość symptomów zawału serca. Atak objawia się najczęściej poprzez pojawienie się nagłego, kłującego bólu w klatce piersiowej. Ból może promieniować na brzuch, plecy, szyję, żuchwę, ramię i dosięgać dłoni. Jest on narastający i może trwać od kilku minut do kilku godzin. Czasem zanika, by po chwili znów powrócić. Poszkodowany odnosi wrażenie „ciasnoty” w klatce piersiowej.

U chorego mogą też pojawić się wymioty oraz nudności. Występuje nieregularny puls, mogą też nastąpić duszności, podnosi się temperatura ciała. To jednak nie wszystko. Zmienia się również wygląd zewnętrzny poszkodowanego – jego skóra jest blada, chłodna, zalewają go zimne poty. Ponadto odczuwa on niepokój. Obawia się o swoje życie. Efektem zawału może być osłabienie, a nawet omdlenie (więcej informacji o zawale serca można znaleźć na stronie: https://portal.abczdrowie.pl/co-to-jest-zawal-serca).

Jak udzielić pierwszej pomocy?

W przypadku ataku serca najważniejsze jest, by poszkodowany jak najszybciej znalazł się pod opieką lekarską. Jeśli zaobserwujemy, że ktoś w naszym otoczeniu ma objawy charakterystyczne dla zawału mięśnia sercowego, postarajmy się jak najszybciej zadzwonić po karetkę.

W trakcie oczekiwania na pomoc medyczną, należy ułożyć chorego na plecach i lekko podwyższyć tułów. Zatroszczmy się też o to, by mógł swobodnie oddychać. Usuńmy wszystko, co uciska ciało – rozluźnijmy pasek, krawat, rozepnijmy koszulę lub biustonosz.

Przed przybyciem karetki chory może panikować. Będzie doświadczał strachu przed śmiercią. Dlatego osoba udzielająca pomocy powinna go uspokajać i pocieszać. Nie można o tym zapominać, ponieważ lęki mogą pogorszyć stan zawałowca.

Osoba, która przeżyła już zawał, może mieć przy sobie (lub w domowej apteczce) tabletki z nitrogliceryną. Pomagają one rozszerzyć naczynia krwionośne. Pigułkę należy umieścić pod językiem chorego (tak podana działa już po 2-3 minutach). Jeśli nie mamy preparatu z nitrogliceryną, choremu można też podać aspirynę, etopirynę, polopirynę S, cardiopirin, acard. Tabletkę należy rozgryźć.

Leki możemy jednak podawać tylko wtedy, gdy poszkodowany jest przytomny i można się z nim skomunikować (przed zażyciem leku koniecznie zapytajmy chorego, czy nie jest uczulony na jakiś medykament).

Jeśli u chorego zauważymy zatrzymanie akcji serca, należy rozpocząć resuscytację krążeniowo-oddechową. Wykonujemy zewnętrzny masaż serca oraz sztuczne oddychanie (schemat 30:2).

Co potem?

Niestety, zawały lubią się powtarzać. Dlatego chory, który wróci ze szpitala, powinien zadbać o stan zdrowia. Wskazana jest aktywność fizyczna (ale niezbyt forsująca). Nie można zapominać o regularnych wizytach u lekarza (sprawdź, jak uniknąć zawału serca: https://portal.abczdrowie.pl/jak-uniknac-zawalu-serca). Bardzo ważna jest też czujność osób z najbliższego otoczenia – jeżeli chory będzie uskarżał się na ból w klatce piersiowej, nie czekajmy, ale rozpocznijmy udzielanie pierwszej pomocy.