Dziennik Gazeta Prawana logo

Choroba, która dusi 2 mln Polaków

10 marca 2011, 23:31
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
kobieta tlen inhalacja
kobieta tlen inhalacja/Shutterstock
Kaszel, duszności, problemy z oddychaniem - na to schorzenie cierpi 210 mln ludzi na całym świecie. Zapadają na nie najczęściej palacze. W Polsce już u 2 mln pacjentów zdiagnozowano przewlekłą obturacyjną chorobę płuc. A ta liczba będzie rosła - ostrzegali lekarze na konferencji, na której zastanawiali się, jak poprawić jakość życia chorych na POChP.

Przewlekła obturacyjna choroba płuc znajduje się na czwartym miejscu wśród przyczyn zgonów - po zawałach serca, udarach mózgu i zapaleniu płuc. A prognozy wskazują, że liczba nowych zachorowań i zgonów będzie rosła.

Jak przypomniał dr Piotr Dąbrowiecki, zastępca Komendanta Centralnego Szpitala Klinicznego MON w Warszawie, POChP charakteryzuje się niecałkowicie odwracalną obturacją (czyli zwężeniem) oskrzeli i stopniowo może prowadzić do inwalidztwa oddechowego, kiedy to pacjent z powodu duszności nie może wykonywać zwykłych czynności. Choroba rozwija się średnio przez 20-30 lat na podłożu stanu zapalnego, który toczy się w układzie oddechowym w reakcji na drażniące pyły lub gazy.

Głównym czynnikiem ryzyka POChP jest palenie tytoniu, zaznaczył dr Tadeusz Zielonka z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Palacze stanowią aż 90 proc. wszystkich pacjentów z tym schorzeniem.

Jego pierwsze objawy - jak zadyszka przy wchodzeniu po schodach, kaszel, odksztuszanie plwociny - są często ignorowane przez pacjentów, bo uważa się jej za normalne u palaczy. A u części z nich mogą długo nie występować. Poza tym, pacjenci z POChP częściej cierpią na choroby układu krążenia, cukrzycę typu 2, doznają złamań kości, są niedożywieni, mają zaburzenia poznawcze i umierają średnio o 10-15 lat wcześniej niż ich rówieśnicy.

"Wczesne rozpoznanie POChP i wdrożenie terapii daje szansę na powstrzymanie rozwoju choroby i wydłużenie życia pacjenta" - zaznaczył dr Dąbrowiecki. Eksperci szacują, że w Polsce tylko połowa chorych na POChP jest tego świadoma i leczy się.

Zdaniem specjalistów, wczesna wykrywalność POChP wzrosłaby znacznie, gdyby osoby z grup ryzyka - palące obecnie lub w przeszłości, które ukończyły 40 lat - raz do roku wykonywały badanie spirometryczne. Dostępność do tych badań jest obecnie niewystarczająca, gdyż wielu lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej nie dysponuje spirometrem i kieruje pacjentów do pulmonologa, do którego czeka się minimum miesiąc.

Jak ocenił dr Zielonka, poprawy wymaga też dostęp chorych do metod terapii, które zarówno wydłużają życie, jak i poprawiają jego jakość. Chodzi m.in. o rehabilitację oddechową czy tlenoterapię domową, której wymagają chorzy w najbardziej zaawansowanym stadium choroby.

Według niego, dużym problemem jest zła punktowa wycena procedur medycznych stosowanych u chorych na POChP. To za jej przyczyną w Polsce nie przyjęła się tzw. opieka pośrednia. Jak wyjaśnił PAP specjalista, chodzi o tworzenie oddziałów, na których pacjentów z zaostrzeniem POChP poddawanoby nieinwazyjnej wentylacji. Chorzy ci nie kwalifikują się na oddział intensywnej terapii, gdzie podłącza się ich do respiratora. Obecne są oni zostawiani sami sobie, bo tworzenie oddziałów opieki pośredniej nie jest opłacalne.

Lekarze ocenili też, że w Polsce chorzy na POChP nie mają dostępu do nowoczesnych leków, z powodu braku refundacji, choć nieraz analizy wskazują, że byłaby opłacalna. Prof. Karina Jahnz-Różyk z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego podała za przykład nowy lek rozszerzający oskrzela o nazwie indakaterol (beta-2-mimetyk o przedłużonym działaniu). Wystarczy go podawać jeden raz dziennie, co znacznie poprawia przestrzeganie zaleceń lekarskich przez pacjentów. "Refundacja tego leku wygenerowałaby oszczędności pozwalające na kompleksowe leczenie tysiąca dodatkowych chorych rocznie" - wyliczała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj