Lekarze pogotowia twierdzą, że ofiarami zimowych złamań padają najczęściej osoby starsze i dzieci, ale nie tylko oni. Sporo jest także wśród pacjentów osób młodszych, z pozoru zdrowych i zręcznych. Lekarze opatrują też urazy głowy, które są także spowodowane niefortunnym upadkiem na śliskiej nawierzchni.

Można zapytać, dlaczego tylko niektóre osoby łamią kości. Otóż oczywiście zimowe złamania mogą mieć więcej niż jedną przyczynę, a  oprócz pechowego poślizgnięcia może powodować je niewykryta wcześniej i nie leczona osteoporoza. To ona powoduje, że kości są kruche i łamią się częściej niż te zdrowe. Najbardziej charakterystyczne dla osteoporozy – twierdzą lekarze specjaliści – są złamania podczas upadku chorego z niewielkiej wysokości, podczas gdy osoba zdrowa najwyżej nabiłaby sobie guza lub zrobiła siniaka.

W Polsce na tę chorobę może cierpieć ponad 6 milionów osób, ale tylko 2 miliony mają postawioną diagnozę. I niestety nie wszyscy się leczą. Najgroźniejsze dla tych osób są złamania szyjki kości udowej, które u  co czwartego pacjenta kończą się śmiercią. Niestety, co roku i to nie tylko zimą, dochodzi do nawet 30 tysięcy takich groźnych złamań.

Ważny ruch

Osteoporozę powinien leczyć przede wszystkim reumatolog, choć o pomoc można się także zwrócić do lekarza endokrynologa lub internisty. Lekarze reumatolodzy uważają, że podstawowym zabezpieczeniem przed tą chorobą jest ruch i sprawność mięśni. Po pierwsze, pomaga to uniknąć upadków, które często przy osteoporozie kończą się skomplikowanym i trudnym do wyleczenia złamaniem kości. Po drugie, ruch zapobiega niedokrwieniu kości oraz mięśni. Ostatnio pojawiają się nawet w świecie naukowców i lekarzy głosy, że niedokrwienie tych narządów jest właśnie głównym powodem osteoporozy. To krew doprowadza do narządów niezbędne do prawidłowego działania składniki i zabiera produkty niepotrzebne. Dlatego niedokrwienie jest poważną przyczyną gorszego działania narządów w tym także kości.

Kto ma skłonności

U pań przyczyną osteoporozy jest niedobór estrogenów w organizmie zaczynający się najczęściej w okresie menopauzy. Jej powstawaniu sprzyjają także inne czynniki: uwarunkowania genetyczne, szczupła budowa ciała, dieta uboga w białko i wapń, długotrwałe unieruchomienie, picie alkoholu, palenie papierosów, przyjmowanie niektórych leków, np. sterydów. Ta choroba ma ścisły związek z gęstością kości. A ten z kolei czynnik utrwala się w okresie do trzydziestego roku życia. Dobrze na niego wpływa lekki sport, gimnastyka i  ruch.

Niebagatelne znaczenie na rozwój i przebieg osteoporozy ma dostarczanie organizmowi odpowiedniej ilości wapnia. Badania przeprowadzone na dużej grupie Polaków i Polek potwierdziły, że jemy go stanowczo za mało. Optymalna ilość to 1000 do 1200 mg dziennie, podczas gdy my jemy tylko około 400 mg. Dlatego wprowadźmy do naszego jadłospisu więcej mleka i żółtego sera, mówią specjaliści.

Na początku choroba nie daje żadnych objawów. Po jakimś czasie pojawiają się: bóle kości pod wpływem obciążenia, bóle kręgosłupa, obniżenie wzrostu i wreszcie złamania kości przy niewielkich urazach. Oprócz typowej osteoporozy, pojawiającej się z wiekiem, czasem jest ona następstwem pewnych chorób leczonych sterydami. Np. przy kolagenozie, gdzie jedną z metod jest podawanie sterydów, dodatkowo następuje zmniejszenie ruchliwości, związanej z bólami stawów.

Diagnoza i terapia

Osteoporoza ma zazwyczaj różne przyczyny w zależności od konkretnego przypadku. Jednak schorzenie to zawsze polega na zachwianiu równowagi pomiędzy dostarczaniem do organizmu wystarczającej ilości przyswajalnego wapnia, a tym, co jest potrzebne organizmowi, a więc budowaniem nowej tkanki kostnej a obumieraniem starej.

Diagnostyka osteoporozy nie jest skomplikowana. Należy ocenić objawy (np. bóle różnych części narządu ruchu i pleców, ich nasilenie w ciągu dnia), a ponadto wynik densytometrii – badania, które ocenia gęstość kości. Lekarz bada gęstość szyjki udowej lub odcinka lędźwiowo-krzyżowego kręgosłupa. W leczeniu najważniejsze jest unikanie złamań i zwiększenie masy kostnej. Poza uzupełnianiem niedoborów diety, czyli wprowadzeniem do jadłospisu pokarmów zawierających przyswajalny wapń, należy połykać dobre preparaty wapnia i witaminy D.