Dziennik Gazeta Prawana logo

Rak żywi się przetworzonym mięsem

25 października 2018, 22:25
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
kiełbasa wędlina mięso
kiełbasa wędlina mięso/Shutterstock
Chcesz zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka piersi? Unikaj wysoko przetworzonych dań mięsnych. Kiełbasy, szynki, boczki i pasztety powinny wypaść z naszej diety lub gościć w niej bardzo rzadko – uważa badaczka ze Stanów Zjednoczonych.

Już trzy lata temu Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) opublikowała wykaz dań, które mogą mieć wpływ na powstawanie nowotworów. Wskazano w nim duże znaczenie czerwonego mięsa oraz przetworzonego czerwonego mięsa jako szczególnie kancerogennego (czyli rakotwórczego).

Nowe badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych potwierdzają tę tezę i rozszerzają listę nowotworów, których rozwojowi może sprzyjać jedzenie takiego mięsa o kolejną pozycję. Wcześniejsze badania dotyczyły przede wszystkim wpływu diety mięsnej na powstawanie m. in. raka jelita grubego, żołądka, trzustki czy prostaty. Najnowsze doniesienia wskazują na wyraźny związek spożywania wędlin z powstawaniem raka piersi.

Zespół pod przewodnictwem dr Maryam S. Farvid z Harvard T.H. Chan School of Public Health wziął pod lupę 15 dotychczas przeprowadzonych badań obejmujących w sumie ponad milion kobiet. Metaanaliza wykazała, że dieta zawierająca duże ilości przetworzonych mięs powoduje wzrost ryzyka zachorowania na nowotwór piersi aż o 9 proc.

Autorka publikacji, dr Maryam S. Farvid uważa, że kobiety powinny znacznie ograniczyć ilość spożywanego mięsa. Nie podaje jednak jakie ilości są uznane za bezpieczne.

Jak wskazuje Agnieszka Surwiłło, dietetyk z Centrum Onkologii – Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie, przytoczone badania na razie nie znalazły odzwierciedlenia w zaleceniach organizacji opiniotwórczych dotyczących profilaktyki nowotworowej, ani w konkretnych rekomendacjach odnoście spożycia mięsa w profilaktyce raka piersi.

- – mówi Agnieszka Surwiłło i dodaje, że aby badania wyszły poza świat nauki konieczne jest przygotowanie zaleceń dla populacji przez opiniotwórcze gremia.

Mimo to, lekarze powinni zalecać swoim pacjentom ograniczenie do minimum lub nawet wyeliminowanie z diety wysoko przetworzonych mięs.

uważa Agnieszka Surwiłło.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj