Zdaniem amerykańskich naukowców ich nowa metoda leczenia raka pomogła dziewięciu na dziesięciu chorych pacjentów. Była to eksperymentalna próba dotycząca tylko białaczki; według obserwatorów jeszcze nie można mówić o przełomie. O swoich badaniach lekarze informowali podczas spotkania Amerykańskiego Towarzystwa na Rzecz Rozwoju Nauki w Waszyngtonie.
Lekarze z centrum Hutchinsona zajęli się pacjentami z nieuleczalną białaczką, którym dawano maksymalnie pięć miesięcy życia. Nie było dla nich żadnej nadziei. Pobrano od nich komórki odpornościowe, tak zwane limfocyty T cytotoksyczne. Zmodyfikowano je genetycznie w laboratorium i podano chorym. U dziewięćdziesięciu procent leczonych rak zniknął całkowicie, mówią autorzy eksperymentu. Ale u niektórych pojawiły się zagrażające życiu skutki uboczne; dwie osoby zmarły.
- - mówi w komentarzu dla BBC onkolog, dr Alan Worsley. Sceptycy dodają, że badań na razie nie opublikowano w żadnej prasie naukowej, a więc nie były one analizowane przez niezależnych specjalistów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane