Brytyjski profesor medycyny Kefah Mokbel przekonuje, że jednym z najprostszych i tanich sposobów na obniżenie ryzyka zachorowania na raka piersi jest profilaktyczne przyjmowanie witaminy D. Jak przekonuje na łamach "Daily Mail", każda kobieta po 20. roku życia powinna codziennie zażywać tę witaminę bądź dbać o dietę, która w nią obfituje, czyli jeść np. tłuste ryby morskie, olej rybne i jaja.

Reklama

Prof. Kefah Mokbel zaczął nawet rozdawać witaminę D swoim pacjentkom chorym na raka, by wspomóc walkę z nowotworem. Ale przekonuje, że wszystkie panie, nawet te, które nie mają raka i nie są w tzw. grupie ryzyka, powinny przyjmować witaminę D. Ocenia, że dzięki takiemu działaniu można rocznie uchronić nawet tysiąc kobiet przed śmiercią spowodowaną nowotworem.

- Witamina D powoduje, że komórki rakowe przemieniają się w normalne. Poza tym wzmacnia układ odpornościowy i są dowody na to, że niszczy komórki rakowe rozwijające się w piersiach - przekonuje prof. Mokbel.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>