Podczas konferencji „Dokładna diagnostyka = skuteczne leczenie raka pęcherza moczowego”, która odbyła się 4 września 2013 r., Polskie Towarzystwo Urologiczne oraz Fundacja Wygrajmy Zdrowie apelowali o zmianę tej sytuacji.
Rak pęcherza moczowego, o którym mówi się mniej niż o nowotworach prostaty czy nerki, jest czwartym pod względem częstości występowania nowotworem złośliwym u mężczyzn i dziewiątym u kobiet.
- powiedział otwierając konferencję dr n. med. Wojciech Rogowski, Przewodniczący Rady Fundacji Wygrajmy Zdrowie oraz Kierownik Kliniki Urologii i Urologii Onkologicznej Szpitala Klinicznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Warszawie, Kliniki wykonującej najwięcej cystoskopii spośród wszystkich ośrodków.
Przykładem jest Pan Zbigniew Pazdyka (59l.), który został prawidłowo zdiagnozowany dopiero po 2 latach. - - wspomina.
-- mówił prof. Zbigniew Wolski, prezes Polskiego Towarzystwa Urologicznego -.
Rakowi pęcherza sprzyjają czynniki zawodowe (np. praca w przemyśle chemicznym czy gumowym), niedocenianą przyczyną jest także palenie papierosów - tytoń odpowiada nawet za połowę zachorowań.
Skuteczna diagnostyka raka pęcherza moczowego
Podstawową metodą służącą rozpoznawaniu nieinwazyjnego raka pęcherza moczowego jest cystoskopia, czyli oglądania wnętrza pęcherza za pomocą odpowiedniego wziernika. - - mówił prof. Marek Sosnowski, konsultant krajowy w dziedzinie urologii. -.
Rozpoznanie w standardowej cystoskopii jest ograniczone, a odsetek przeoczonych guzów jest odpowiedzialny za występowanie nawrotów. U około 70% chorych występuje jeden lub więcej nawrotów, a u około 30% obserwuje się progresję nowotworu. Ma to negatywny wpływ na szansę przeżycia osób dotkniętych rakiem pęcherza.
Jak ważna jest dokładna i szybka diagnoza pokazuje historia pana Andrzeja Rybickiego (58l.), u którego rok temu wykryto raka pęcherza moczowego. - - opowiada.
Jak zaznaczył prof. Andrzej Borówka, kierownik Kliniki Urologii Europejskiego Centrum Zdrowia w Otwocku, problemem są także kwestie organizacyjne. Nadal chory, którego zaniepokoiła obecność krwi w moczu, bywa długo leczony przez lekarza rodzinnego "na zapalenie pęcherza". Zanim lekarz rodzinny przekaże go urologowi (do którego trzeba odczekać w kolejce), nowotwór może się rozwinąć w sposób znacznie utrudniający leczenie. Jacek Gugulski z Koalicji Organizacji Pacjentów Onkologicznych zauważył, że oczekiwanie na wizytę u urologa może trwać od trzech do sześciu miesięcy.